ODPOWIEDZ
0 y/o
Prepare to be a seasoned local
0 cm
workin' nine to five what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracji
czas narracji
postać
autor

Poszukiwania
Rodzina bliższa i dalsza
Rodzeństwo, kuzynostwo, rodzice i dzieci. Te więzi potrafią być równie piękne, co skomplikowane. Rodzinne sekrety, pokoleniowe konflikty i wspólne wspomnienia czekają, by je odegrać.

Kod: Zaznacz cały

[posz]
[posz1=Tytuł poszukiwań]Nieobowiązkowy podtytuł. Można zostawić puste[/posz1]
[posz3]AKTUALNE/NIEAKTUALNE/REZERWACJA | DD/MM[/posz3]
[posz2]
[img]LINK DO OBRAZKA[/img][img]LINK DO OBRAZKA[/img]
[/posz2]
[posz4]WPISZ TU TREŚĆ POSZUKIWAŃ[/posz4]
[/posz]
Ogłoszenia, których data aktualizacji będzie starsza niż 2 tygodnie będą usuwane.
Tytuł poszukiwań
Nieobowiązkowy Podtytuł
STATUS: Aktualne | 10.05
ObrazekObrazek
"Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum.""Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum.""Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum."
27 y/o
For good luck!
176 cm
polewa piwo w hotelowym barze
Awatar użytkownika
The risk I took was calculated, but man, am I bad at math.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

I can run, but I can't hide
from my family line
STATUS: AKTUALNE | 21/02
ObrazekObrazek
Poszukuję kuzynostwa z Toronto. Lina, razem ze swoim starszym bratem urodziła się i wychowała w Corner Brook, ale przez wiele lat była blisko z tą częścią rodziny z Toronto. Odwiedzali się na święta i wakacje, utrzymywali kontakt przez różnego rodzaju komunikatory, pamiętali o urodzinach i innych ważnych datach. Być może byli wsparciem dla brata Liny, kiedy ten przyjechał tu na studia. Ale po jego aresztowaniu i skazaniu kontakt z rodziną się urwał. Może to oni nie chcieli mieć nic wspólnego z tą sprawą, może to Lina i jej matka się wycofały. Od przeszło dziesięciu lat nie rozmawiali, rodzina nawet nie wie, że od dwóch Liyana jest w Toronto i radzi sobie jak może.

- To jak najbardziej może być istniejąca na forum rodzina
- Lubię fabuły z rodzinnymi dramatami w tle, dlatego zależy mi, żeby te relacje nie były tylko do wpisania, tylko żebyśmy faktycznie grali
- Rodzaj pokrewieństwa czy konkretne relacje chciałabym już ustalać osobiście, zależy mi jedynie, żeby faktycznie przez te dziesięć lat kontaktu nie było, a teraz sobie możemy w różny sposób to rozwijać
- Myślę, że łatwo się ze mną dogadać, lubię kombinować i wymyślać, żeby postaciom nie było za łatwo, zapraszam <3
Ostatnio zmieniony sob lut 21, 2026 9:43 pm przez Liyana Sinclair, łącznie zmieniany 1 raz.
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
gall anonim
triggerują mnie oczywiste posty od ai, znikanie bez słowa i kontrolowanie mojej postaci
35 y/o
For good luck!
167 cm
landscape architect in her own office
Awatar użytkownika
I lost my heart under the bridge, to that little girl so much like me. I walked down to the water, I lay down in the sand. I’m never going back there, I’m never going home. I’ve found a new place where the river flows cold and the silence is gold
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkishe/her
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

I built a wall a hundred feet high
to make sure you never have to
STATUS: AKTUALNE | 8/03
Obrazek
W dniu, w którym dowiedziała się o ciąży, całe jej dotychczasowe życie legło w gruzach. Świetnie rozwijająca się kariera aktorska przestała być priorytetem. Chłopak, którego szczerze kochała uciekł gdy tylko o wszystkim usłyszał. Rodzice oskubali ją z każdego dolara i wyrzucili z domu, a brukowce nie pozostawiły na niej suchej nitki. Była zupełnie sama, nieznająca życia i mająca wziąć odpowiedzialność nie tylko za siebie, ale również dziecko, które rosło w jej wnętrzu. Początki były bardzo trudne, jednakże Niamh wiedziała, że jej córka zasługiwała na najlepsze życie. Dbała o nią najlepiej jak potrafiła, uparcie dążąc do tego, by stworzyć dla niej bezpieczną przystań. Nie było to łatwe, ale w końcu im się udało.
Szukam nastoletniej córki, z którą Niamh łączy nierozerwalna więź oparta na lojalności i najlepszej przyjaźni. W ich relacji nie ma tematów tabu ani murów – córka jest jedyną osobą, przy której zdejmuje maskę i pokazuje swoją prawdziwą, łagodną twarz. Zależy mi na relacji, w której jedna dla drugiej jest gotowa poświęcić wszystko.
- jeśli chodzi o wiek to najlepiej tak 17-18 lat
- wygląd nie ma dla mnie znaczenia, ale fajnie jeśli nie byłby to ktoś z całą wytatuowaną/zakolczykowaną twarzą
- chciałabym, aby trafił się ktoś, kto lubi gry rodzinne i nie skończyłoby się tylko tym, że córka się pojawi, ale nie będziemy ze sobą pisać
- nie szukam żadnej zbuntowanej małolaty, która będzie sprawiała matce masę problemów

chętnych zapraszam na pw <3
Ostatnio zmieniony ndz mar 08, 2026 2:13 pm przez Niamh R. Kilroy, łącznie zmieniany 3 razy.
mashedpotato
52 y/o
Mark your calendar for Canada Day
182 cm
złodziej bankowy
Awatar użytkownika
Sk*wiel, jakich mało
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkion/jego
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Blood ties
Rodzeństwo
STATUS: AKTUALNE | 09/03
Obrazek
- Co on tu robi?
- Mieszka - Santiago odpowiedział ostro, patrząc rozmówcy prosto w oczy, tonem nie znoszącym sprzeciwu. Znali się jednak niemal całe życie - było to zdecydowanie całe życie jego młodszego rodzeństwa, które doskonale znało Tiago i wiedziało, że owszem, można mu się postawić, jeśli się wiedziało, jak i jeśli było się mu bardzo bliskim. A starszy de la Serna kochał rodzeństwo całym sercem. Problem był jednak w tym, że zaczynał kochać również inną osobę: czternastoletniego Alvaro, którego przygarnął z ulicy, co zdecydowanie nie podobało się ani jego rodzeństwu, ani żonie: dlaczego Tiago niby daje mieszkanie, wikt i opierunek komuś, kogo totalnie nie znał? Co niby - kolekcjonuje sobie dzieciaki? Jakim prawem w ogóle ten szczyl tu był?!
- Ten gówniarz nie ma prawa się tu kręcić! Zbierasz sobie z ulicy jakieś biedne samotne pieski?! Wywal go stąd.
- Ani. Mi. Się. Śni.

----------------------------------------------------

- A ten dalej się przy tobie kręci?
- Tak. Dalej się kręci - ta wojna trwała już dwadzieścia kilka lat. Alvaro był już dorosły - wychował się u boku Santiago, który wbrew sprzeciwom rodziny opłacił mu studia. W tym czasie kilka razy zmieniły się żony Santiago (co również wyprowadzało jego rodzeństwo z równowagi), a ten żył, jakby jutra miało nie być. Był zamknięty na wszelkie emocje, ale Alvaro bronił całym swoim sercem, nie pozwalał nikomu go odpędzić i nie słuchał, kiedy inni mówili mu, że ten dzieciak chce tylko jego kasy, że na nim żeruje, że Santiago powinien raczej spłodzić sobie własne dziecko, jeśli ma jakieś zapędy ojcowskie. Nic nie pomogło: dzieciak dorósł pod dachem złodzieja i powoli wkręcił się w ten złodziejski światek. Brał udział w napadach (ledwie akceptowany przez de la Sernów) i był przez Tiago traktowany jak prawa ręka. Byli do siebie podobni: obaj porywczy, obaj z krótkim lontem, obaj z pięknymi, górnolotnymi pomysłami.

Wrzucam ponownie, bo z powodów osobistych drugiej osoby - nie wyszło. :(
Szukam najlepiej brata, ale jeśli rodzeństwo będzie innej płci, to też w porządku - z poprzednią graczką byliśmy umówieni, że zrobi siostrę. :D

Kilka najważniejszych szczegółów:
Pochodzenie: Argentyna
Wiek: w karcie napisałem, że jest 7 lat młodsze od Tiago, czyli ma 45, ale jeśli wolisz dać mu inny wiek, to możemy ponegocjować
Wygląd: niczego nie narzucam. Zakładam, że pochodzą od tego samego ojca, ale jeśli podobają Ci się te poszukiwania, a wolisz grać kimś o innym typie urody, to też jestem otwarty na propozycje: stworzymy razem historię, jak do tego doszło
Imię i nazwisko: tu też niczego nie narzucam. Fajnie, gdyby rodzeństwo nazywało się zgodnie z tym, jak nazywają się ludzie w Argentynie i żeby miało to samo nazwisko, co Tiago, ale jeśli to Ci nie odpowiada, to równie dobrze w ciągu życia mogło zmienić personalia

----------------------------------------------------

Zawód: złodziej, choć oczywiście oprócz tego może się zajmować też czymś innym. Pochodzi jednak ze złodziejskiej rodziny i tego było uczone od małego: jak kraść, jak planować, jak nie dać się złapać. I nie chodzi o kradzieże kieszonkowe, tylko o włamania: do willi, do jubilerów, muzeów, banków itp. Razem z Tiago zaplanowali i przeprowadzili wiele napadów. Jednocześnie ojciec stawiał na dobre wykształcenie swoich dzieci, żeby te miały pojęcie o świecie, wiedziały, jak sobie w nim poradzić i... co kraść

----------------------------------------------------

Relacje: zakładam, że rodzeństwo darzy się miłością i jedno za drugie skoczyłoby w ogień - co nie przeszkadza im od czasu do czasu wojować. Na pewno konflikt budzi obecność Alvaro w życiu Santiago i na tym tle są wojny między tą trójką: rodzeństwu nie podoba się, że Tiago przygarnął chłopaka i że ten wciąż gdzieś tam wokół niego był. Być może jest zazdrosne o istnienie Alvaro, bo nagle nie ono jest jedyne najważniejsze w życiu Tiago (choć również jest dla Santiago cholernie ważne i tak naprawdę tylko jemu i Alvaro Santiago kiedykolwiek ufał i się zwierzał). Można powiedzieć, że w pewnym sensie Tiago wychował rodzeństwo, nieraz z pewnością będąc namolnym i nadopiekuńczym, zwłaszcza po tym, jak zginął ich średni braciszek.
Przy okazji: mamy też przyrodniego brata (Salazar), trzy lata starszego od Santiago. Wychowywał się ze swoją matką, a nie z ojcem i razem z Tiago i jego rodzeństwem, więc jest niemal zupełnie inny, niż oni: nie jest złodziejem, nie brał udziału we wszystkim, co robią oni. Jest jednak mocno związany z przyrodnim rodzeństwem.
Trochę tła: Santiago "zginął" w trakcie ostatniego wielkiego napadu, który traktował jak napad swojego życia: coś spektakularnego, wielkiego, takiego, co zostanie w pamięci ludzi. Tiago postanowił sobie, że w tym napadzie zakończy swoje życie, najlepiej ratując przy tym resztę. Nie wyszło - przeżył, ale nikomu o tym nie powiedział i zaszył się w Kanadzie. To było półtora roku temu. Wcześniej dowiedział się, że jest śmiertelnie chory, ale o tym powiedział tylko rodzeństwu i ostatniej ze swoich żon.
To, w jaki sposób rodzeństwo dowiedziało się, że jednak Tiago żyje, pozostawiam do omówienia: mogło być tak, że zauważyło, że znikają pieniądze z konta Tiago, mogło dowiedzieć się przypadkiem, a mogło go wyśledzić.

----------------------------------------------------

Na co liczę:
Na dramy, kłótnie i miłość rodzeństwa. :D Obecnie Alvaro przyjechał do Tiago i trochę postawił go na nogi, związali się ze sobą, ale wciąż Santiago udaje przed resztą świata, że nie żyje, nie odezwał się więc do rodzeństwa. W pierwszej grze liczę na wjazd rodzeństwa na pełnej, z pretensjami, jak Santiago mógł. ;) A potem - się zobaczy. Mam w planach na gry chwile załamań, chwile pięknego życia, nadziei, ponowne planowanie jakiegoś wspaniałego napadu, ogólne żegnanie się ze światem, jakieś chwile "żyj, jakby każdy dzień miał być twoim ostatnim", być może jakąś eksperymentalną terapię, na którą Tiago nie będzie chciał się początkowo zgodzić... Się zobaczy.
Ostatnio zmieniony pn mar 09, 2026 3:17 am przez Santiago de la Serna, łącznie zmieniany 3 razy.
call me by my name
> Wielbię dramy :D > Lubię grać na ostro ;) Uszkodzenia fizyczne i psychiczne na propsie > Nie lubię typowo bekowych sesji (raz na jakiś czas mogę taką zagrać i dobrze się bawić, ale nie ciągle). Poza tym gram wszystko > Nie kieruj moją postacią. Jeśli potrzebujesz jakiegoś jej zachowania do posta - zapytaj
24 y/o
OPIEKUN FORUM
163 cm
technik kryminalistyki w Toronto Police Service
Awatar użytkownika
I cannot be bought,
but I can be stolen
with one glance.
I'm worthless to one
but priceless to two.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkishe/her
typ narracji1os (bio), 3os (reszta)
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Brat i siostra
rodem z Niderlandów
STATUS: AKTUALNE x2 | 06/03
ObrazekObrazek
Urodziłam się z wadą serca, która już od samego początku spędzała sen z powiek moich rodziców, a w późniejszym czasie uniemożliwiała mi funkcjonowanie jak każde inne dziecko. Nie byliśmy rodziną z wyższej półki, a nawet niekoniecznie z tej średniej, więc mój problem zdrowotny potowarzyszył mi znacznie dłużej niż powinien. Jego konsekwencje ciągną się jednak aż po dziś dzień, a ja do tej pory zbieram żniwa tego, że byłam produktem wadliwym, wymagającym stałej uwagi i opieki. Nigdy o nią nie prosiłam, natomiast rodzice bez słowa mi ją zaofiarowali, za co byłam i jestem im wdzięczna. Co innego rodzeństwo - mogłabym pewnie przepraszać bez końca za coś, czego nie byłam nawet świadoma, a pewnie i tak nie wybaczono by mi czegoś, na co nie miałam wpływu.
To tylko jeden z cytatów z karty mojej postaci, z którą proponuję się zapoznać w całości :slodziaczek:

W dużym skrócie - niezbyt bogata rodzina, troje dzieci, w tym to najmłodsze (czyli Daphne) z uszczerbkiem na zdrowiu, którym trzeba było się zająć w pierwszej kolejności. Tym sposobem starsze dzieci mogły czuć się nieco bardziej zaniedbane, odsunięte na bok. Jak to przeżyły? Może nienawidziły młodszej siostry, by potem zrozumieć pobudki rodziców (lub też nie)? A może od początku byli dość wyrozumiali, starając się wesprzeć rodzinę, w tym i najmłodszą pociechę? Tak naprawdę zostawiam to potencjalnym chętnym do rozważenia, bo to, że moja czuła się utrapieniem (i dalej się nim czuje właściwie) może być tylko i wyłącznie jednym z jej prywatnych demonów, prześladujących ją od dawna.

Ważnym punktem jest miejsce urodzin. Jest to Holandia, gdzie mieszkaliśmy wszyscy, przynajmniej do czasu pełnoletności. Zostawiam dowolność w zdecydowaniu, co działo się po tym czasie - wyjazd na stałe, na studia, a może plany osiedlenia się na stałe w ojczyźnie, które jednak nie wypaliły? To Twój wybór! Tak samo jak i cała reszta, bo ja wymagam jedynie spójnej historii z moją i parę pomniejszych drobnostek, które już zostały tutaj wymienione. Chyba, że o czymś zapomniałam, ale śmiało proszę zadawać pytania, bo ja się często zapominam :lol:

Wiek, oprócz tego, że mają być to postaci starsze, również jest nienarzucony. Ale wiadomo, w granicach normy, żeby wszystko trzymało się kupy!

starszy brat - aktualne - 23/02
starsza siostra - aktualne - 23/02

Do kontaktu i po więcej pytań zapraszam na pw Daphne van Laar lub na discord: shad0wlin_ <3

Lin (shad0wlin_)
sterowanie moją postacią bez mojej wiedzy i zgody
34 y/o
Indulge in local cuisine
180 cm
adwokat Vishwakar, Bradford & Grant Llp
Awatar użytkownika
ignorantia iuris nocet, ignorantia facti non nocet
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona
typ narracjipierwszoosobowy
czas narracjiteraźniejszy
postać
autor

jesteś moją córką
a ja o tym nie wiem
STATUS: AKTUALNE | 24/02
ObrazekObrazek
Wymyśliłam sobie, że William jak był bardzo młodym chłopakiem to zrobił dziecko, o którym istnieniu nie miał pojęcia. Matka po prostu zniknęła z jego życia bez śladu i żył sobie spokojnie aż do teraz. Bo teraz jego córka ma te 16/17 lat i uznała, że to odpowiedni moment żeby wreszcie poznać ojca i zupełnie nagle pojawia się pod jego drzwiami oznajmiając, że hej, jesteś moim ojcem. Oczywiście będzie to dla niego ogromny szok, bo raczej nie będzie startował po medal taty roku, właściwie prowadzi dosyć intensywne, mocno hedonistyczne życie singla i to mu pasuje.

Z mojej strony możesz liczyć na sporo śmiechu, na Willa miotającego się w całkiem nowej roli, do której się zdecydowanie nie nadaje, ale jeśli masz ochotę, to mogę pograć też coś na poważnie, szczególnie, że myślę, że taki wątek nadaje się też na różne dramaty. Ogólnie zapraszam, można się ze mną dogadać, będzie śmiesznie ;D
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
twoja stara
???
25 y/o
NIE MA LIPY, JEST ODLEGŁOŚĆ
174 cm
dziennikarka motoryzacyjna/street racer toronto sun
Awatar użytkownika
w domu, w głowie, w sercu mam ciemnię,
może mnie wywołasz jak zdjęcie?
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

i need a family to drive me crazy
call me out when I'm low and lazy
STATUS: AKTULNE 10/03
ObrazekObrazek
Będzie krótko, zwięźle i na temat - poszukuję środkowej siostry, która wraz z Kirą i April dorastała w eleganckim, prawniczym świecie Finchów. Wszystkie trzy od najmłodszy lat musiały liczyć się z tradycją i naciskiem na reputację, jednak w dużej mierze przeważała w nich osobista ciekawość, bunt wobec narzuconych norm i potrzeba eksplorowania życia na własnych zasadach. Druga córka państwa Finch może być równie zbuntowana, co jej siostry, ale wcale nie musi. Może właśnie jako jedyna odnalazła się wśród oczekiwań rodziców i podążyła ich śladami, wybierając prestiżową ścieżkę? To już zależy od ciebie.

preferowany wiek: 27-29;
i fajnie, gdyby siostry były do siebie trochę podobne <3
bubek
nie lubię postów o niczym, braku zaangażowania w fabułę i jak stoimy w miejscu
33 y/o
For good luck!
163 cm
Just remember I'm forever your girl.
Awatar użytkownika
It's my party, and I'll cry if I want to!
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Pajamas? Poor people don’t wear pajamas
we fall asleep in our underwear or blue jeans
STATUS: AKTUALNE | 11/03
ObrazekObrazek
Wszyscy wiemy, jak to wyglądało. Dom pachnący wilgocią, tytoniem i spirytusem, w którym cynamon mamy próbował wyczarować magię tam, gdzie jej nie było. Byliśmy bandą dzieciaków, które nauczyły się sztuki przetrwania szybciej niż tabliczki mnożenia. Staliśmy murem, bo świat na zewnątrz wydawał się mniej przyjazny niż nasze kłótnie w salonie. Szukamy rodzeństwa, z którym dzieliliśmy te wszystkie „toksyczne” sytuacje.
Percy pisze:Niewielkie mieszkanie w Rexdale, w którym się wychował, wyglądało tak, jakby od kilkudziesięciu dobrych lat nie przeprowadzono w nim żadnego najmniejszego remontu – w istocie było to prawdą. W każdym z czterech małych pokoi ze ścian odchodziły pożółkłe od tytoniowego dymu tapety, a dziury w podłogowych listwach zdawały się być idealnymi kryjówkami dla mysz i robactwa, które raz na jakiś czas lubiło wychodzić na światło dzienne. Zwłaszcza w kuchni, gdzie na dużym, krzywym stole i w umywalce zalegały nieumyte naczynia z resztkami najtańszego jedzenia. To był widok, do którego każdy z domowników zdążył przywyknąć. Brudne talerze i śmieci znikały zwykle wtedy, gdy sprzątaniem zajęło się któreś z piątki rodzeństwa. Wiecznie nadąsany i cuchnący spirytusem ojciec omijał cały ten burdel szerokim łukiem, a matka od zajmowania się dziećmi oraz domem wolała puszczane w telewizji reality-show i przeciwbólowe leki.
Wendy pisze:Zapachy są zawsze i wszędzie, nie można żyć w oderwaniu od nich. Ile razy chciałoby się zamknąć wyjątkową chwilę w butelce, by móc cieszyć się nią dalej i dalej? Jak mocno wciąga się zapach ukochanych miejsc? Ile razy zapach otwiera oczy, intryguje, przyciąga niczym magnes, pobudza wszystkie zmysły, przywraca wspomnienia?
Tak! Wspomnienia zaklęte są w zapachach.
Zapach stęchlizny wywodzący się z podeszłych wilgocią desek, za każdym razem równie intensywnie przywoływał wspomnienie rodzinnego domu. Podobnie zresztą jak cudowny aromat lasek cynamonu rozkładanych w szafkach przez mamę, właśnie po to, by stłumiły odór stęchlizny i wyłapały wilgoć. Tym pachniało dzieciństwo... a! do tego jeszcze spirytusowa woń ciągnąca się za ojcem i zmieszana z już trwałą nutą tytoniu zaklętego w tapetach mieszkania.
Ta szalona kombinacja wilgoci, alkoholu, tytoniu i cynamonu nie dla wszystkich brzmi zachęcająco, ale dla niej na zawsze pozostanie podróżą w czasie do miejsca, które niegdyś nazywała swoim domem. Miejsca, w którym gwar rodzeństwa mieszał się z kłótniami rodziców.
Zella pisze:Ale zacznijmy od początku, tym razem już tak naprawdę. O czym mogłam marzyć, mając dach nad głową, rodzeństwo i oboje rodziców? Tak się składa, że wiele rzeczy mogłam sobie jedynie wyobrazić głównie podczas leżenia na rozwalającym się łóżku piętrowym i wpatrywania się w obdrapany sufit. Nawet o to było czasem ciężko. Ten dach nad głową, co z tego że był, jak był za mały dla nas wszystkich? Zero prywatności, każdy wiedział jak wygląda bez ubrań i co za głupoty gada przez sen. Już mniejsza z przestrzenią, ale stan mieszkania wołał o pomstę do nieba coraz bardziej wraz z każdym mijającym rokiem. Rodzice? Tylko na dokumentach. Tak naprawdę nie miałam bladego pojęcia, kim są mama i tata z prawdziwego zdarzenia. Wychowało mnie właściwie starsze rodzeństwo. To na nich nauczyłam się polegać, choć równie prędko nauczyłam się polegać jedynie na sobie. Potem jeszcze nauczyłam się pomagać, byleby tylko nie być ciężarem. Zawsze jednak miałam jakieś marzenia z tyłu głowy, ale te takie kompletnie nierealne. Że któreś z rodziców pójdzie po rozum do głowy, zmieni się. Zrobi porządek z tym cholernym mieszkaniem. Ewentualnie zdarzało mi się mieć takie głupie wizje, gdzie wygrywamy ogromną kwotę na loterii i razem z rodzeństwem pakujemy manatki, wyprowadzając się do wielkiej rezydencji. Teraz te wszystkie mantry posyłane w eter do jakiegokolwiek bytu sprawującego pieczę nad losem wydają się być śmieszne. Wtedy były niemym wołaniem o pomoc czy chociażby zrozumienie.
RODZEŃSTWO:
Percival Gardner ; 45 lat (najstarszy) NPC
brat; ten, który może zawsze rywalizował z najstarszym bratem ?
siostra; ta, która być może zawsze sprawiała najwięcej problemów – i nadal sprawia!?
Wendy Gardner ; 33 lata
Zella Gardner ; 32 lata (najmłodsza)

Winnie the Pooh
25 y/o
Welkom in Canada
179 cm
zawodowo pcha się w kłopoty ale nikt mu za to nie płaci
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

rodziny się nie wybiera
ale na szczęście nie trzeba się do niej przyznawać...
STATUS: AKTUALNE | 11.03
ObrazekObrazek
Poszukuję rodzeństwa, najchętniej w ilości dwóch sztuk. Konfiguracja pozostaje dowolna – mogą być więc dwie siostry, dwóch braci, a może być również brat i siostra. Podobnie dowolność pozostawiam, jeśli chodzi o ich wiek – równie chętnie przygarnę i młodszych, i starszych.
Wbrew temu co sugeruje tytuł – nie musimy się wcale jakoś bardzo mocno nie lubić. Choć mimo wszystko zakładam, że momentami relacje między rodzeństwem mogły być dość... skomplikowane (niech pierwszy rzuci kamieniem, kto nigdy nie miał ochoty wystawić brata lub siostry na aukcji internetowej...)

W skrócie o sytuacji rodzinnej – ojciec jest muzykiem, być może nadal nawet koncertuje ze swoim zespołem, na pewno do dnia dzisiejszego nie zdążył dorosnąć. Mniej więcej jedenaście lat temu matka pogoniła go z domu i po jakichś dwóch latach ponownie wyszła za mąż. Tym razem za policjanta, który próbował wprowadzić do domu trochę bardziej konsekwentny styl wychowania. Z kiepskim skutkiem, jeśli chodzi o niektóre niereformowalne przypadki...
Jak to się miało z pozostałymi dzieciakami? Pozostawiam do dyspozycji tych, którzy zdecydują się ich stworzyć. Choć nie ukrywam, że cudownie byłoby, gdyby przynajmniej jedno z nich złapało znacznie lepszy kontakt z ojczymem (powód do regularnych kłótni i rodzinnych złośliwości gwarantowany). Może nawet na tyle, by pójść w jego ślady, jeśli chodzi o karierę zawodową...?

bonus
Jeśli ktoś chciałby stworzyć przyrodniego brata lub siostrę (czyli dziecko ojczyma z poprzedniego małżeństwa), to również z miłością (Dante już raczej niekoniecznie) przygarnę! <3
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
gall anonim
wszystko przejdzie, w razie czego można się dogadać
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukiwania”