30 y/o
STRAŻAK TEDDY
167 cm
strażaczka w toronto fire station 132
Awatar użytkownika
spokojnie, niech nikt nie pyta co mi jest, za chwilę zwolnię
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

ODBIÓR NAGRODY
nazwa użytkownika: bubek
za co: Blackout
realizacja: klik
cytaty:
Spoiler
wykonanie integracji
Szczególnie, że po chwili mogły usłyszeć stękanie i jak gruz nieznacznie się sypie. Bunny od razu poderwała się do góry, świecąc w tamto miejsce.
— Mike, słyszysz mnie? — zwołała, podchodząc ostrożnie bliżej.
— Sły-sze — wystękał, a Carver już nie miała wątpliwości, że dzieciak zaczął kręcić się pod gruzem.
— Jestem Bunny, a tam ze mną jest Teddy. Jesteśmy ze straży. Zaraz spróbujemy ci pomóc, ale musisz nas słuchać, okej? Nie próbuj sam się wyciągać ani ruszać nogami, bo to może tylko zaszkodzić — standardowa procedura, czyli podanie potencjalnemu poszkodowanemu bardziej personalnych informacji jak i to, że było się ze służb, żeby nieco go uspokoić i nawiązać komunikacje.
— Staram się, ale bardzo bo-li. Nie czuje już jednej nog-i — krzyknął i znowu się poruszył. — Proszę… chce już stąd wyjść.
oraz

Szybko okazało się jednak, że Carver potrzebuje pomocy. Darling nie miała czasu na zastanawianie się ani szukanie lepszego rozwiązania, więc musiała przytrzymać konstrukcję jedną ręką, a drugą sięgnąć po chłopca. Złapała Mike'a za materiał bluzy i ostrożnie przyciągnęła go w swoją stronę, starając się nie szarpać go zbyt mocno. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić, Szczerze mówiąc, mięśnie miała już tak zmęczone, że przedramiona drgały jej jak galareta.
— Dobra, mam go — wydusiła z siebie i podała rękę drugiej strażaczce, żeby ją również przeciągnąć na zewnątrz.
Dopiero kiedy upewniła się, że zarówno Bunny, jak i Mike znaleźli się poza zasięgiem niestabilnej konstrukcji, pozwoliła sobie powoli opuścić halligan. Przynajmniej taki miała zamiar. W pewnym momencie osunęła jej się ręka, a betonowa płyta z hukiem opadła na ziemię. Teddy zastygła w bezruchu, wstrzymując oddech i czekając na najgorsze. Ale nic się nie wydarzyło. Dopiero wtedy dotarło do niej, że nic nie spadło im na łby, więc odrzuciła narzędzie na bok i natychmiast dopadła do Bunny.
nagroda: Zero voltage (15MC) oraz Angel in disguise (5MC)

komentarz od:Milo Rivera, śr paź 21, 2026 8:20 pm

:edward:
bubek
nie lubię postów o niczym i jak stoimy w miejscu. weź mnie rozbaw!
34 y/o
For good luck!
174 cm
gasze pożary i nie tylko
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkizaimki
typ narracjityp narracji
czas narracji-
postać
autor

ODBIÓR NAGRODY
nazwa użytkownika: kasik
za co: Blackout - Zero voltage
realizacja: klik wykonanie integracji o tej viewtopic.php?p=90539#p90539
cytaty:
Spoiler

Szczególnie, że po chwili mogły usłyszeć stękanie i jak gruz nieznacznie się sypie. Bunny od razu poderwała się do góry, świecąc w tamto miejsce.
— Mike, słyszysz mnie? — zwołała, podchodząc ostrożnie bliżej.
— Sły-sze — wystękał, a Carver już nie miała wątpliwości, że dzieciak zaczął kręcić się pod gruzem.
— Jestem Bunny, a tam ze mną jest Teddy. Jesteśmy ze straży. Zaraz spróbujemy ci pomóc, ale musisz nas słuchać, okej? Nie próbuj sam się wyciągać ani ruszać nogami, bo to może tylko zaszkodzić — standardowa procedura, czyli podanie potencjalnemu poszkodowanemu bardziej personalnych informacji jak i to, że było się ze służb, żeby nieco go uspokoić i nawiązać komunikacje.
— Staram się, ale bardzo bo-li. Nie czuje już jednej nog-i — krzyknął i znowu się poruszył. — Proszę… chce już stąd wyjść.
nagroda: 15 MC

komentarz od:Milo Rivera, śr paź 21, 2026 8:31 pm

:edward:
kasik
wygenerowanych postów i braku inicjatywy
42 y/o
For good luck!
193 cm
workin' nine to five what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
The greatest trick the Devil ever pulled was convincing the world he didn't exist.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiMagiczny/Pył
typ narracjityp narracji
czas narracji-
postać
autor

ODBIÓR NAGRODY
nazwa użytkownika: żejmi
za co: Halloween Town - DRESSED TO DISTRESS
realizacja: klik
nagroda: 4MC i odznaka :)

komentarz od:Pilar Noriega, czw paź 22, 2026 3:00 pm

:klaskacz:
34 y/o
LO SIENTO
184 cm
właściciel klubu i informator policji | Emptiness
Awatar użytkownika
miał być cichy, niewidoczny, w końcu balansuje na granicy między kokainą na złotych tacach i bronią ukrytą pod drogimi marynarkami, a kajdankami i odznaką przy pasku... a jednak tak bardzo rzuca się w oczy, że trudno go nie zauważyć, z tymi jego tatuażami, z tymi kolorowymi koszulami, złotymi łańcuchami na opalonym karku i... niewyparzoną gębą
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkinie
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

ODBIÓR NAGRODY
nazwa użytkownika: zgrozo
za co: Blackout: DRIVING BY FAITH, ANGEL IN DISGUISE, ONE WRONG SHORTCUT,
realizacja: viewtopic.php?p=90684#p90684
cytaty:
Spoiler
DRIVING BY FAITH
I tylko jedno żródło światła, z samochodu nadjeżdżającego po ich prawej stronie na skrzyżowaniu, równie rozpędzonego, które sprawiło, że serce Pilar podeszło pod samo gardło, a ona ostatkami sił była w stanie krzyknąć:
— Madox!

Dźwięk tłuczonego szkła i gniecionej blachy wymieszał się z jego imieniem, z piskiem opon, i tym trzaskiem, który jeszcze przez chwilę wisiał w powietrzu. Pierdolony trzask. Szkła posypały się z tylnej szyby, drzwi wygniotły się do środka. A ciężki Pickup wbił się w beemkę. Madox od raz się szarpnął, odpiął pas sięgając do swojej żony.
- Kurwa Pilar - zaczepił palcami o jej brodę podnosząc do góry jej głowę - cała jesteś? - obojczyk i brzuch piekły w miejscach
ANGEL IN DISGUISE
Szkło miał rozsypane po całym ciele i na siedzeniu obok. Kilka drobinek wbiło mu się w policzki, ale to z pewnością nie było źródłem krwawienia. Nie myśląc za wiele, sięgnęła ostrożnie do głowy poszkodowanego. Czuła to ciepło pomiędzy włosami. Czuła jak ciecz sączy mu się gdzieś stamtąd.
— Rozwalił sobie głowę — rzuciła na jednym oddechu. Serce wciąż waliło jej na najwyższych obrotach, pewnie na ostatnim półmetku przed kompletną eksplozją, przez co i ręce jej się trzęsły jak u starej baby. — Trzeba to czymś zatamować — dodała szybko, podnosząc spojrzenie na ludzi dookoła, w tym też swojego męża. Akurat w tym miał wprawę jak nikt inny.

Madox za to owijał już bandażem głowę faceta, gazy przesiąkały krwią, ale przynajmniej nie płynęła mu już po twarzy.
Czekaj... możesz ruszyć rękami - Noriega pochylił się do gościa, a ten podniósł dłoń, czyli mógł - nogami? - tymi też delikatnie poruszył - okej, co cię boli? Wiesz jak się nazywasz? - zapytał Madox i sięgnął do kolesia. Może i Noriega nie miał żadnego wykształcenia medycznego, ale... tak często brał udział w takich akcjach, że gdyby wyjebali go z policji, to pewnie z powodzeniem mógłby się przesiąść do karetki.
ONE WRONG SHORTCUT
Tak bardzo zakręciła się na tym, że nie będą mieli co jeść, że nawet nie zwróciła uwagi na postać, która wyszłą z jednego z budynków i ruszyła w ich kierunku. Gość miał ręce w kieszeni, patrzył w dół i na pierwszy rzut oka chyba wyglądał po prostu, jakby chciał ich wyminąć. Dopiero kiedy znalazł się na tej samej wysokości, co oni, wyrwał ręce z kieszeni, doskakując do Pilar. Złapał ją za szyję i chociaż ona w pierwszym odruchu od razu chciała odwinąć mu się łokciem w brzuch, poczuła coś ostrego tuż przy własnej szyi.
— Nie ruszać się — warknął zachrypniętym głosem. Jego twarz była w cieniu, w dodatku miał kaptur, więc Madox nie mógł go dobrze widzieć. Ona tym bardziej, bo polik dociskał do jej włosów.

Nie chciał ryzykować, na pewno nie jeśli w grę wchodziło bezpieczeństwo jego żony. Niby ją znał, wiedział, że sobie poradzi, ale kurwa nie znał tego kolesia, nie wiedział co mu strzeli do łba.
Ej, spokojnie, puść ją... Dam ci forsę, tylko zostaw dziewczynę - odezwał się powoli. Gość w kapturze szarpnął do siebie Pilar, poprawił nóż na jej gardle.
nagroda: 3x5 = 15

komentarz od:Milo Rivera, czw paź 22, 2026 4:59 pm

:edward:
zgrozo
stania w miejscu i postów z czata
26 y/o
NEED FOR SPEED
185 cm
zawodowy kierowca wyścigowy w barwach Mercedesa
Awatar użytkownika
Coming for it all, going for the gold
Hot behind the wheel, I'll never lose control
Sun go down, the night unfold
Run free & wild, do anything I want!
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjiIII os., l. poj.
czas narracjiczas przeszły
postać
autor

ODBIÓR NAGRODY
nazwa użytkownika: Lyns
za co: blackout: Romance in the shadows , Alexa, find a flashlight , Ready for the apocalypse
realizacja: wątek + smsy
cytaty:
Spoiler
Romance in the shadows
1. Lot do domu dłużył mu się niesamowicie. Próbował skupić się na filmie i książce, którą wziął ze sobą, ale do jego głowy coraz bardziej niepostrzeżenie wkradał się obraz ciemnowłosej i wieczoru, który mieli spędzić razem. Wraz z każdą upływającą godziną rosło w nim coraz większe podekscytowanie. Tego wieczoru nic nie zapowiadało zwiastujących problemów.
2. [...] odłożyła plecak na wyspę kuchenną i kiedy mężczyzna nadrobił dzielący ich dystans, pozwoliła mu usadzić się na blacie. Swobodnie zarzuciła mu ramiona na kark i cmoknęła go w usta, po czym po prostu się przytuliła. Oparła skroń na jego barku, a jej wzrok mimowolnie powędrował w stronę ogromnych okien, za którymi rozciągał się widok pogrążonego w ciemności Toronto.
W mieszkaniu również nie było do końca jasno, ponieważ ledy w salonowo-kuchennej części rzeczywiście zdawały się świecić o połowę słabiej. Pomimo tego panował tu przyjemny, może nawet przytulny półmrok.
— Ciekawe ile to potrwa— zagadnęła ponuro. — Myślałam, że takie rzeczy zdarzają się tylko w filmach.
3. — Mieliśmy oglądać filmy, ale w obecnej sytuacji to raczej nierozsądne, prawda? — zapytała dla pewności. Wydawało jej się, że przy lockdownie i awarii prądu w całym mieście powinni oszczędzać energię, dlatego prędko to pytanie wydało się Zoi zwyczajnie głupie. — Może nauczysz mnie tańczyć? Mówiłeś, że potrafisz. — Uśmiechnęła się wesoło, a w jej oczach zamajaczyły figlarne ogniki.
Mieli przed sobą mnóstwo czasu. Praktycznie całą noc podczas której mogli przede wszystkim jeszcze lepiej się poznać i zbliżyć się na trochę innych płaszczyznach.
Alexa, find a flashlight
Jak na apartamentowiec z mieszkaniami za miliony przystało, również posiadał dodatkowe źródło energii, ale nawet na korytarzu dało się odczuć, że coś było nie tak. Oświetlenie działało na połowę swojej dotychczasowej mocy i było na czujki ruchu, a winda, choć aktywna, poruszała się znacznie wolniej, niż zwykle.[...]
— Och, czemu mnie nie dziwi, że akurat ty nie musisz martwić się czymś tak trywialnym jak apokalipsa całego miasta?— pokusiła się o ironiczny żart, po czym po prostu się zaśmiała. Agregat na tak drogim osiedlu, które ze wszystkich stron otaczał przepych, raczej był czymś, co w takich miejscach uznawano za podstawowe wyposażenie. U siebie w kamienicy, mogła liczyć jedynie na paczkę świeczek i zapalniczkę.[...]
— Żartujesz? Przygotowanie na zombie to podstawa. Trzeba się jeszcze tylko dobrze zabunkrować — zaśmiał się w odpowiedzi na jej żart, kończąc wypowiedź zawadiackim mrugnięciem oka.
Tak naprawdę dodatkowe źródło energii w mieszkaniu udowadniało przykuwanie przez niego wagi do bezpieczeństwa, pod każdym względem. Lubił kontrolować sytuację i być przygotowanym na wszelkie ewentualności, dlatego w razie awarii korzystał nie tylko z dostępnego w budynku agregatu, ale też z własnego, usytuowanego na balkonie.[...]
— Zapraszam więc na parkiet — [...] Trzymając ją za rękę, poprowadził ją do części salonowej, gdzie było więcej miejsca. — Uprzedzam tylko, że śpiewać nie umiem, musi ci zatem wystarczyć tyle, ile będę w stanie z siebie wykrzesać. [...]
Jednocześnie zaczął nucić pierwszą piosenkę, jaka przyszła mu do głowy. Szybko znaleźli wspólny rytm, więc od czasu do czasu, w odpowiednich momentach, odsuwał ją od siebie, by, wciąż nucąc, kręcić ją i znów przyciągać do siebie.
nagroda: 5 MC + 5 MC + 2 MC = 12 MC

komentarz od:Milo Rivera, czw paź 22, 2026 5:03 pm

:edward:
26 y/o
DEBIUTUJĄCY SKRYBA
163 cm
wiolonczelistka, sprzedawca Toronto Symphony Orchestra, Bookland
Awatar użytkownika
Can we pretend that airplanes in the night sky are like shootin' stars?
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkizaimki
typ narracjinarracja trzecioosobowa
czas narracjiczas przeszły
postać
autor

ODBIÓR NAGRODY
nazwa użytkownika: Eve
za co: Event Halloween - DRESSED TO DISTRESS
realizacja: Halloweenowy profil Cassie
cytaty:
Spoiler
Kocham was, loffki
nagroda: 4 MC

komentarz od:Milo Rivera, czw paź 22, 2026 5:04 pm

:edward:
31 y/o
daisy
174 cm
project manager w toronto sun
Awatar użytkownika
You can say that we are nothing, but you know the truth
And guess I'm the fool
With her arms out like an angel through the car sunroof
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona jej
typ narracjitrzeci
czas narracjiprzeszły
postać
autor

ODBIÓR NAGRODY
nazwa użytkownika: kasik
za co: blackout - GUESS I LIVE HERE NOW
realizacja: klik
cytaty:
Spoiler
utknięte w Toronto Sun
Boże! Słyszeliście już?! — krzyknęła cała zdyszana, podbiegając bliżej, jednak nim zaczęła cokolwiek więcej mówić, to ułożyła ręce na kolanach i zaczęła ciężko oddychać. — So-sory, ale biegłam trzy piętra w górę… — podparła się na ramieniu Kiry, żeby wstać i popatrzyła po słabo oświetlonych twarzach. — Utknęliśmy tu — powiedziała w końcu, a wszyscy obecni popatrzyli po sobie zaskoczeni. — No serio. Bo drzwi są na prąd, a prądu nie ma i nie da się przejść, nawet przez te awaryjne.

No tak, zachciało się nowoczesnej technologi przy wejściach, to teraz było. A wystarczyło zostać przy klasycznych, otwieranych k l u c z e m drzwi zamiast obrotowych, w których sama Whitmore utknęła chyba z trzy razy, a dwa nawet przytrzasnęła sobie płaszcz i musiała prosić Guarda o pomoc.
— A wyjście awaryjne? — spojrzała po nich zaskoczona. Przecież w każdym budynku było jakieś wyjście awaryjne na wypadek pożarów lub właśnie braku prądu. — Na pewno takie mamy.
— No mamy… — odezwał się Guard, podnosząc przy okazji rękę do głowy i drapiąc się po braku owłosienia. — Ale żeby przejść do tamtego korytarza, to też trzeba użyć karty do poprzednich drzwi — wyjaśnił, a Whitmore aż spojrzała na Kirę z niedowierzaniem. Świetny system ewakuacyjny tu mieli, nie ma co!
nagroda: 5 MC

komentarz od:Pilar Noriega, czw paź 22, 2026 11:05 pm

:klaskacz:
26 y/o
fast & furious
174 cm
dziennikarka motoryzacyjna/street racer w toronto sun
Awatar użytkownika
w domu, w głowie, w sercu mam ciemnię,
może mnie wywołasz jak zdjęcie?
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

ODBIÓR NAGRODY
nazwa użytkownika: bubek
za co: blackout - GUESS I LIVE HERE NOW
realizacja: klik
cytaty:
Spoiler
utknięte w Toronto Sun
Boże! Słyszeliście już?! — krzyknęła cała zdyszana, podbiegając bliżej, jednak nim zaczęła cokolwiek więcej mówić, to ułożyła ręce na kolanach i zaczęła ciężko oddychać. — So-sory, ale biegłam trzy piętra w górę… — podparła się na ramieniu Kiry, żeby wstać i popatrzyła po słabo oświetlonych twarzach. — Utknęliśmy tu — powiedziała w końcu, a wszyscy obecni popatrzyli po sobie zaskoczeni. — No serio. Bo drzwi są na prąd, a prądu nie ma i nie da się przejść, nawet przez te awaryjne.

No tak, zachciało się nowoczesnej technologi przy wejściach, to teraz było. A wystarczyło zostać przy klasycznych, otwieranych k l u c z e m drzwi zamiast obrotowych, w których sama Whitmore utknęła chyba z trzy razy, a dwa nawet przytrzasnęła sobie płaszcz i musiała prosić Guarda o pomoc.
— A wyjście awaryjne? — spojrzała po nich zaskoczona. Przecież w każdym budynku było jakieś wyjście awaryjne na wypadek pożarów lub właśnie braku prądu. — Na pewno takie mamy.
— No mamy… — odezwał się Guard, podnosząc przy okazji rękę do głowy i drapiąc się po braku owłosienia. — Ale żeby przejść do tamtego korytarza, to też trzeba użyć karty do poprzednich drzwi — wyjaśnił, a Whitmore aż spojrzała na Kirę z niedowierzaniem. Świetny system ewakuacyjny tu mieli, nie ma co!
nagroda: 5 MC

komentarz od:Pilar Noriega, czw paź 22, 2026 11:08 pm

:klaskacz:
bubek
nie lubię postów o niczym, braku zaangażowania w fabułę i jak stoimy w miejscu
ODPOWIEDZ

Wróć do „Organizacyne”