ODPOWIEDZ
0 y/o
Prepare to be a seasoned local
0 cm
workin' nine to five what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracji
czas narracji
postać
autor

Poszukiwania
zauroczenia, miłość i romanse
Miłości dawne i obecne, romanse na jedną noc i relacje na całe życie. Kochankowie, małżonkowie, zauroczenia sprzed lat i dramaty nie do zapomnienia. To tu szuka się tych, którzy mają zatrząść sercem Twojej postaci.

Kod: Zaznacz cały

[posz]
[posz1=Tytuł poszukiwań]Nieobowiązkowy podtytuł. Można zostawić puste[/posz1]
[posz3]AKTUALNE/NIEAKTUALNE/REZERWACJA | DD/MM[/posz3]
[posz2]
[img]LINK DO OBRAZKA[/img][img]LINK DO OBRAZKA[/img]
[/posz2]
[posz4]WPISZ TU TREŚĆ POSZUKIWAŃ[/posz4]
[/posz]
Ogłoszenia, których data aktualizacji będzie starsza niż 2 tygodnie będą usuwane.
Tytuł poszukiwań
Nieobowiązkowy Podtytuł
STATUS: Aktualne | 10.05
ObrazekObrazek
"Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum.""Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum.""Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum."
33 y/o
WYJŚCIE Z PROGU
163 cm
Just remember I'm forever your girl.
Awatar użytkownika
Just don't fall recklessly, headlessly in love with me, cause it's gonna be all heartbreak blissfully painful and insanity, if we agree.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

„You’re safe only with me”
Poszukiwany: On (38+)
STATUS: AKTUALNE | 15/03
ObrazekObrazek
Bezpieczna przystań?
Czy wyspa, z której nie ma ucieczki?
Wendy ma trzydzieści trzy lata i wciąż potyka się o własne nogi, próbując dogonić dorosłość. Kiedy świat staje się zbyt głośny, zbyt skomplikowany albo zbyt wymagający, ma tendencję do powrotu w to samo miejsce. Do niego. On jest starszy, spokojny i sprawia wrażenie człowieka, który ma odpowiedzi na wszystkie pytania, których Wendy boi się zadać. Jest jej bezpieczną przystanią, która z każdym rokiem coraz bardziej przypomina wyspę, z której nie ma ucieczki. Nie jest to zdrowy romans z happy endem. Raczej relacja, w której „kocham cię” oznacza „beze mnie sobie nie poradzisz”. Poznali się kilka lat temu, zaczęło się niewinnie, słodko, spokojnie. Zaufała mu, a kiedy zrobiło się bezpiecznie nie zauważała tego, jak karmił jej nieporadność. Wyręczał ją choć o to nie prosiła, by później subtelnie przypomnieć, że nikt inny nie miałby do niej tyle cierpliwości. Z czasem zaczęła wierzyć w to, że potrzebuje u swojego boku kogoś, kto daje jej to poczucie bezpieczeństwa, jednocześnie nie zdając sobie sprawy z tego, że to on decyduje i między słowami dyktuje jej, co jest dla niej dobre. Zaborczość ubierał w słowa troski. Wendy wie, że to jej nie służy. Próbuje odchodzić i kiedy mijają kolejne tygodnie, niekiedy miesiące, to i tak wraca przy pierwszej życiowej porażce, bo on zawsze czeka z otwartymi ramionami i tym swoim pobłażliwym uśmiechem mówiącym: „A nie mówiłem?”. Jakby miał wykupioną subskrypcję na kontrolowanie jej w gorszych okresach jej życia. Szukam kogoś charyzmatycznego, pewnego siebie i odnoszącego sukcesy zawodowe. Kogoś, kto potrafi manipulować słowem tak, by Wendy czuła wdzięczność tam, gdzie powinna czuć lęk. Nie chcę ustalać zakończenia. Zobaczymy, czy Wendy w końcu dorośnie i zerwie ten łańcuch, czy zostanie z nim na zawsze, przekonana, że świat zewnętrzny jest zbyt straszny, by mierzyć się z nim w pojedynkę.
Ważne!
czego NIE szukam
To nie jest wątek o przemocy fizycznej. Nie szukam postaci, która podnosi rękę czy używa siły. Szukam kogoś, kto potrafi kontrolować drugiego człowiekiem za pomocą spojrzenia, tonu głosu i manipulacji emocjonalnej. Zło w tej relacji jest wyłącznie psychologiczne – ukryte pod płaszczem czułości, opiekuńczości i bezbłędnych manier. Ta relacja ma być zwodniczo piękna i „dobra” na zewnątrz, a niszcząca od środka.


Jak coś to pw lub discord (winniethepooh91) <3
Winnie the Pooh
31 y/o
Welkom in Canada
169 cm
pielęgniarka na oddziale ratunkowym Mount Sinai Hospital
Awatar użytkownika
And I don't want the world to see me 'cause I don't think that they'd understand.
When everything's made to be broken I just want you to know who I am
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiŻeńskie
typ narracji3os.
czas narracjiprzeszły
postać
autor

I bet you think about me
STATUS: rezerwacja | 22/03
ObrazekObrazek
Iris jest… trudna. Ma niewiele ponad trzydzieści lat, ale życie właściwie nigdy jej nie oszczędzało. Pochodzi ze średniej rodziny i ciężko pracowała, żeby coś osiągnąć oraz móc się z tego wyrwać. Jest twarda i jest uparta. A po tym, co przeszła w przeciągu ostatnich dwóch lat po prostu stara się wrócić do normalności.
Zawsze powtarzała, że nie jest stworzona do związków. Nigdy nie potrafiła się odpowiednio zaangażować, zawsze panicznie bała się, że skończy jak jej matka… ślepo zapatrzona w męża, który zniszczył życie jej oraz jej córek. To wcale jednak nie znaczy, że nie próbowała. Oczywiście, że tak. I oczywiście, że była zakochana. W związkach jednak szybko zaczynało brakować jej oddechu i zaczynała czuć, że ktoś ma względem niej jakiekolwiek oczekiwania. Tylko, czy faktycznie tak było? A może górę brały jej strachy i wątpliwości? I uciekała zanim było za późno.

- Poszukiwany mężczyzna 31+
- Albo jest to mężczyzna, z którym Iris była w związku. Krótkim, długim… obojętnie, ustalimy to sobie. Był to jednak na tyle poważny związek, że zdążyła coś do tego pana poczuć i jednocześnie zdążyła się przestraszyć, że robi się zbyt poważnie.
- Albo jest to mężczyzna, którego Iris poznała stosunkowo niedawno. Ewentualnie niedawno ich relacja zmieniła charakter na tą z pokroju romantycznych. Zamiast skorzystać z okazji na normalność, której tak bardzo potrzebuje zaczyna wpadać w poprzedni schemat.
- Nie narzucam kim jest ten facet – może być kimkolwiek. Mogą być sąsiadami, mogli się poznać w wojsku na Bliskim Wschodzie, mogli wpaść teraz na siebie w szpitalu. Tak naprawdę – hulaj dusza, nie lubię narzucać - to twoja postać i tobie ma się nią dobrze grać.
- To tylko szkic relacji, możemy ją dopracować wspólnymi siłami. Może uda wpasować Iris w coś, czego szukasz dla swojej męskiej postaci. Jestem naprawdę otwarta na propozycje.


Ostatnio zmieniony ndz mar 22, 2026 9:16 pm przez Iris Valentine, łącznie zmieniany 1 raz.
17 y/o
For good luck!
150 cm
niezbyt dobra uczennica w miejskim liceum
Awatar użytkownika
stara się pozbierać po śmierci ukochanego brata, ale kompletnie nie radzi sobie z życiem.
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracjityp narracji
czas narracji-
postać
autor

Zostałeś moim pierwszym grzechem
i będziesz też tym ostatnim.
STATUS: AKTUALNE | 21/03
ObrazekObrazek
rok temu
Nie ważne jak bardzo źle to brzmi - dzień śmierci jej ojca był wybawieniem, wielkim i ciężkim kamieniem, który wpadł jej z serca w momencie, w którym ciemna ziemia została uklepana ostatni raz. Nie czuła smutku, nie czuła przygnębienia było jej to po prostu obojętne. Ojciec nigdy jej nie kochał, stale jej to powtarzał i wypominał. Dzień pogrzebu jej ojca był również dniem jej nowego życia, u boku najlepszego brata - Kevina. I na nieszczęście jego cholernie wkurwiającego współlokatora, którego nigdy nie lubiła.

pół roku temu
Jak podsumować te pół roku życia z dwoma facetami pod jednym dachem? SZALEŃSTWO - chociaż to chyba i tak za małe określenie. Kevin sprawiał, że pierwszy raz od dawna czułam się członkiem rodziny, że komuś zależy i że ten ktoś mnie kocha naprawdę, a nie traktuje jak obowiązek. A jego przyjaciel? Trochę przypominał jej ojca, tak jak on wypominał, że była tutaj niepotrzebna, że jest tylko ciężarem i utrapieniem. Był wkurzający, tak samo jak wszystkie laski, które sprowadzał do mieszkania jakby to był burdel. Miałam ochotę udusić go własnymi rękami.

kilka tygodni wcześniej
Kolacja w lodówce, lov you, smarkaczu. - to była jedna z ostatnich wiadomości jaką dostałam od Kevina. Zostawił mnie na tydzień samą, no może nie samą bo w dalszym ciągu za ścianą miałam nielubianego współlokatora, ale jednak. I to był naprawdę intensywny tydzień w moim życiu. Przez pierwsze dwa dni trwała impreza rodem z Projektu X. Butelki, puste puszki czy nawet gumki walały się po całym mieszkaniu, kolejnego dnia po mieszkaniu kręciła się jakaś laska ubrana w koszulkę nielubianego dziada, a w nocy to odbywały się jej solowe koncerty. Widziałam jego szerokie plecy i szpetne ślady pazurów laski z nocy poprzedniej. Pamiętam też jak od niechcenia zostawił mi jedną kanapkę i jak zgarnął mnie spod szkoły do domu. Był to ciężki tydzień, pełen awantur, kłótni, przekraczania swoich własnych granic, ale skłamała bym mówiąc, że na mojej twarzy nie pojawił się lekki uśmiech.

kilka dni wcześniej
To były moje urodziny, przyjaciel namawiał Kevina przeszło tydzień wcześniej na to, że jako wkraczająca w dorosłość dziewczyna powinnam wybrać się na swoją pierwszą imprezę do klubu, że powinnam zobaczyć jak wygląda życia i powinnam spróbować pierwszego drinka. Argumentacja była prosta: Stary, lepiej aby spróbowała tego wszystkiego przy Tobie niż z kimś obcym, będziemy mieli ją na oku. Czy mi się ten pomysł podobał? Miałam mieszane uczucia, nigdy nie byłam imprezowiczką, nigdy nie byłam w klubie, ale jeśli miałam okazję potańczyć i czuć się bezpiecznie... Chciałam to zrobić. I gdybym wiedziała jakie konsekwencje się za tym kryją zastanowiła bym się dwa razy.
Tamtego wieczoru dowiedziałam się, że lubiłam drinki o smaku pina colady, że kolejki do kibla w takich klubach to męczarnia, dowiedziałam się też tego, że im laska ma krótszą spódniczkę tym więcej facetów na nią leci. Że kluby to nie tylko miejsca do tańczenia, ale również do rozpoczynania gry wstępnej, która kończyła się albo w toalecie albo w samochodzie czy gdziekolwiek indziej.
Tamtego wieczoru dowiedziałam się również tego jak bardzo duże i ciepłe dłonie na mój współlokator, poznałam uczucie przeszywającego ciepła, które rozlewało się od biodra na którym trzymał dłoń przez całe moje ciało. Dowiedziałam się też tego, że kiedy nie otwierał buzi był całkiem znośny, a jego zadziorny uśmiech sprawiał, że pragnęłam dziwnego rodzaju szaleństwa.
I tamtej nocy dowiedziałam się również tego jak bardzo fizyczny ból może złamać człowieka.

obecnie
Obudziłam się w szpitalu, lekarze wspominali coś o dwóch dniach od dnia wypadku. Miałam złamaną nogę, siniaki niemalże na całym ciele, podrapane dłonie, delikatne rozcięcia na twarzy. Bardzo bolała mnie głowa, moje powieki były bardzo ciężkie. Pierwsze co zobaczyłam to mocno świecące światło na suficie szpitalnej sali, w jakiej leżałam. Potem dziwny dźwięk, coś jak mruknięcie, a może chrapnięcie? Przekręciłam głowę w bok, śpiącego w fotelu dostrzegłam przyjaciela brata. Był blady, a jego twarz zdobiło kilka zadrapań. Ruszyłam się, nieznacznie, ale to wystarczyło aby się obudził. Nasze spojrzenia się spotkały, dopiero teraz dostrzegłam jakie miał cienie pod oczami, jak bardzo zmęczony był, kiedy w pełni dotarło do niego to, że się obudziłam widziałam też ulgę i to jak ciężko odetchnął. Wyciągnął dłoń w moją stronę, z największą delikatnością jaką potrafił wsunął palce w jej zagłębienie i zacisnął. Cicho wychrypiałam pytanie, zapytałam gdzie był Kevin, gdzie jest mój brat i to wystarczyło jakby zdecydowanie mocniej zacisnął swoją dłoń na mojej. Była taka ciepła, ale nie potrafiłam się na tym skupić, kilka długich chwil trzymał mnie w napięciu, a potem wyrzucił z siebie tylko dwa słowa, które dotarły do mnie z opóźnieniem: nie żyje. I tyle wystarczyło.
Bolesne wspomnienia wracały, urywkami jakby ktoś puszczał mi film, który zmontowany został przez dziecko. Pamiętałam taniec, pamiętałam drinki, śmiechy i dyskusję chłopaków w samochodzie i to jak się czułam błogo siedząc z tyłu. Chyba coś żartowali, pamiętałam dźwięk deszczu, który uderzał w dach samochodu i jego maskę. A potem głośny pisk, huk, nieprzyjemny ból i światła policyjne.
Oczy mnie szczypały, łzy zaczęły płynąć z oczu. Ja go zabiłem. kolejne słowa, tym razem bardziej ciche. Czułam jak cała krew odpływa z mojego ciała, czułam jak każdy mięsień z osobna zaczyna się nienaturalnie kurczyć. Zapomniałam jak się oddycha, ale dotarło to do mnie dopiero jak maszyna, do której byłam podłączona wydarła się tak głośno, że jej dźwięk odbijał się echem w moich uszach. Ciepła dłoń przyjaciela parzyła, zbyt mocno abym mogła dalej ją trzymać. Wyrwałam ją, zbyt agresywnie, zbyt szybko.
I pojawiła się ta myśl, ta nieszczęsna myśl.
Zostałam sama.


!! POTRZEBNE DO ŻYCIA INFORMACJE !!
✨ Poszukuje pana - współlokatora i najlepszego przyjaciela zmarłego brata dziewczyny. Może to być obecna na forum już postać (o ile komuś cała ta historia pasuje!) lub całkowicie nowa, wymagania jakie mam to wiek 20 - 30 lat - bo jakoś mocno nie określiłam ile ten brat ma. Tutaj kwestia do dogadania.
✨ Facet był tym mniej odpowiedzialnym przyjacielem w duecie, dla niego zawsze wszystko było prostsze, łatwiejsze. Może to przez jego życiowe doświadczenia? Albo status społeczny? Nie wiem, wiadomo tylko, że X był tym bardziej przebojowym, chętnym do awantur i zawsze miał zdanie na każdy temat - szczególnie na temat małolaty, która zakłóciła jego idealny tryb życia wprowadzając się do nich.
✨ Jeśli ktoś nie wywnioskował z opisu dodam też taką informację tutaj: nie jest to relacja kolorowa, wręcz przeciwnie. Szukam osoby, która lubi i nie boi się pisać dram wszelkiego rodzaju (oczywiście w granicach smaku!), lubi rozkładać wszystko na czynniki pierwsze, nie tylko pisać, ale również czuć emocje i uczucia własnej postaci.
✨ Jest to dla mnie bardzo ważna relacja i przede wszystkim główna dla mojej postaci, jeśli ktoś potrzebuje zapewnienia obiecuję miłość do grobowej deski! A dlaczego? Bo ta urocza istotka ma zostać skrzywdzona na milion kolejnych sposobów, rozpaść się na kawałki i z wielką gracją odejść. Tak, postać idzie do zabicia, taki jej koniec ALE SPOKOJNIE najpierw rozegramy wszystko to na co mamy ochotę. Więc nie trzeba się martwić, że z dnia na dzień zniknę i się dezaktywuje, chce rozegrać wszystko do końca!
✨ Jeśli chodzi o odpisy nie będę nikogo gonić i naciskać - możemy ugadać się na konkretną liczbę albo trzymać się limitów na forum. Bo może się okazać, że Twoja postać również powstała tylko dlatego aby napisać swoją idealną dramę! Bardzo mocno zależy mi na osobie, która po dwóch postach nie ucieknie. Plis <3
✨ Co do samej relacji tych postaci musimy ustalić wszystko razem, ja jakiś tam zarys posiadam, ale chciałabym aby druga osoba też się dołożyła do tego pomysłu. Będziemy dyskutować, obmyślać plany, a potem się śmiać, że wszystko poszło nie tak jak szło! Ze mną nie ma tematów tabu, nie musisz się bać, że skrytykuje Twój pomysł na fabułę czy cokolwiek, do momentu, aż trzyma się to jakiś norm i smaku to powiem: IDĘ W TO!
✨ Na początek proponuje rozegrać retrospekcję z okresu przed wypadku, tak aby sprawdzić czy mamy ten fajny vibe itp. Tak niezobowiązująco!
✨ Więcej informacji na DC: ta_fiona bo tam znaleźć i złapać mnie najszybciej.
gall anonim
27 y/o
PEACHY PEACH
178 cm
Influencerka Internet
Awatar użytkownika
I'd sell my soul to have a taste of a magnificent life that's all mine
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracjityp narracji
czas narracji-
postać
autor

wybranek rodziców
Całkiem niezła partia
STATUS: AKTUALNE | 23/03
ObrazekObrazek
Dla Peach poszukuję kandydata na chłopaka, którego wybiorą jej rodzice. Chciałabym, żeby był to ktoś, kto będzie miał na wizerunku kogoś kto wygląda jak z Indii (Dev Patel supremacy), a jeżeli chodzi o inne wymagania to: zawód doktor/prawnik/biznesman - czyli idealna partia według rodziców dla ich córci. Narazie nie pisałam nic o nim w żadnych postach, więc możemy to rozegrać od samego początku!

Ważne info o rodzicach:

Peach jest nepo baby, jako córka bollywoodzkiego aktora i dziedziczki kanadyjskiej firmy, hinduskiego pochodzenia. Historia jej rodziców, chociaż oboje pochodzą z Indii, jest o tyle ciekawa, że jeszcze te trzydzieści lat temu, była wielkim skandalem, którym żyła śmietanką towarzyska zarówno w Indiach jak i w Kanadzie. Ojciec Peach to uznany aktor w Bollywood, który kradł serca dam w latach dziewięćdziesiatych, natomiast jej matka pochodziła z konserwatywnej rodziny emigrantow. Jej ojciec wyjechał do Kanady z miłości, natomiast rodzice jej matki mieli wobec tego ogromne zastrzeżenia, chcieli bowiem by ich córka poślubiła osobę z lepszymi koneksjami, majątkiem oraz statusem. Niestety młodzi kochali się za bardzo i aby nie wyrządzić więcej krzywdy niż to jest konieczne, dziadkowie w końcu przystali na małżeństwo, pod warunkiem że rodzina zostanie w Kanadzie.

Dodatkowo:
- to nie musi być relka engdame
- możemy zrobić sobie coś w stylu enemies to lovers, albo enemies to enemies albo jakikolwiek motyw jaki chcesz
- ja sobie wyobrażam go jako na prawdę słodkiego faceta, ale może ma jakąś dark side :brewka:
- zapraszam do ustaleń na pw
peach
Rozpadania się na miliony kawałeczków
28 y/o
Welkom in Canada
161 cm
pogodynka i prezenterka śniadaniówki w cbc toronto
Awatar użytkownika
karierowiczka z przypadku, która wybiła się na nazwisku faceta, który jej mężem był dosłownie przez kilka sekund; zapowiada pogodę i rozprawia na banalne tematy w lokalnej telewizji śniadaniowej
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiżeńskie
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

and then, in the middle of my chaos
there was you
STATUS: AKTUALNE | 23/03
ObrazekObrazek
Na studia przeniosła się do Toronto, gdzie dopuściła się kolejnej istotnej głupoty. To właśnie tutaj poznała bowiem mężczyznę, za którego zgodziła się wyjść w ciągu zaledwie kilkutygodniowej znajomości. Wesele nie było huczne - nie tak bardzo jak rozwód, za sprawą którego Bronte zupełnie nieświadomie oskubała swojego partnera z połowy rodzinnego majątku. Przywłaszczyła sobie również jego nazwisko, które utorowało jej drogę do telewizyjnej kariery.
Kiedy się poznali, coś momentalnie zaiskrzyło. To było jedno z tych uczuć, które od razu płoną intensywnym płomieniem. Bronte czuła, że może zrobić dla niego wszystko, a on najwyraźniej to samo gotów był zrobić dla niej.

Do tego stopnia, że o pierścionek zadbał całkiem szybko, ale niestety zapomniał o intercyzie.

Wspólne życie nie okazało się usłane różami tak, jak krótki okres randek. Do głosu doszły przyzwyczajenia budzące irytację oraz cały szereg różnic, na które wcześniej nie zwrócili uwagi. Kilka tygodni sielanki prędko zamieniło się w żywe kłótnie, latające talerze, a koniec końców rozwód, który zakończył się niekorzystnym dla niego wyrokiem.

A wszystko przez to, że ona przypadkiem zagrała nieczysto.

Opuściła wspólne mieszkanie, jednak majątek, który zyskała, zapewnił jej znacznie więcej. On jednak nie jest w stanie tak po prostu tego przeboleć. Chciałby znaleźć sposób, żeby się na niej odegrać.


- szukam byłego męża Bronte, z którym połączył ją intensywny, ale wyjątkowo krótki związek, który zakończył się rozwodem z hukiem; w jego trakcie Bronte przypadkiem sypnęła coś na niego w sądzie, a to z kolei zagwarantowało jej dostęp do połowy jego majątku;
- fajnie byłoby, gdyby jemu było to koszmarnie nie na rękę, więc tę relację widziałabym raczej jako bezustanną walkę o to, aby jednak ten majątek odzyskać; nie chciałabym też całkowicie pozbawić ich chemii, ani wykluczyć tego, że ta relacja mimo wszystko zakończy się szczęśliwie, choć jednocześnie nie chcę też z marszu umawiać się na end-gejmy;
- pograłabym coś z jajem, więc podczas tej walki nastawiałabym się na śmieszkowe wątki, choć nie chcę też całkowicie się do nich ograniczać; na pewno pojawią się uczucia - czasami intensywne, czasami trochę przykre;
- może być od niej starszy, ale niekoniecznie musi - historię ich relacji i tego, jak dokładnie się poznali, chciałabym opracować wspólnie; mogą pracować razem w telewizyjnej stacji - to na pewno da nam podłoże do wielu zabawnych interakcji;
- jeden post na dwa tygodnie to dla mnie za mało, chciałabym dostać chociaż ze dwa tygodniowo, o więcej na pewno nie będę cisnąć; na forum jestem już jakiś czas, nie uciekam i generalnie polecam się cieplutko <3
Magda
unikam wątków nierozwijających relacji oraz opisów przemocy na tle seksualnym i przemocy nad zwierzętami
30 y/o
For good luck!
180 cm
workin' nine to five what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiżeńskie
typ narracjityp narracji
czas narracji-
postać
autor

Disturb the sound of silence
STATUS: Trwają rozmowy| 28.03
Obrazek
Szukam Pana lub Pani do relacji romantycznej z postacią, która się tworzy.
Nie mam w zasadzie żadnych wymagań oprócz wieku w przedziale 25-35 lat (lub zbliżonym). Status materialny, zawód, sytuacja rodzinna oraz to czy postać już istnieje, czy dopiero się stworzy - dogadamy się i myślę, że wszystko jakoś ogarniemy, aby obie strony były zachwycone.

Jeśli chodzi o moją postać to z założenia ma to być pozytywnie nastawiona do życia pani stolarz/pisarz (wciąż się zastanawiam), która nie mówi (mutyzm) w związku z tym, że jako dziecko była świadkiem morderstwa jednego rodzica (przyłapanego na zdradzie) przez drugiego. Będzie porozumiewała się z innymi pisemnie lub językiem migowym.
Chciałabym tylko tutaj intensywności, relacji opartych bardziej na dotyku niż na stricte słowach i rozmowie jako takiej. Chcę niedopowiedzeń, złych interpretacji, rzucania notatnikiem lub długopisem w trakcie kłótni jako wyraz frustracji.

Z forum nie planuję uciekać, na głównej relce staram się odpisywać w przeciągu maksymalnie kilku dni (najczęściej jest to kwestia dnia lub dwóch). Nie gryzę, lubię rozmawiać o postaciach poza fabułą.

Jeśli zachęciłam to proszę o kontakt na priv do Catherine Bennett lub na discordzie: szyszata (chociaż na tym drugim prawdopodobnie szybciej zauważę).
Ostatnio zmieniony sob mar 28, 2026 6:02 pm przez Jasmine Sparrow, łącznie zmieniany 1 raz.
36 y/o
For good luck!
173 cm
pisarka od siedmiu boleści
Awatar użytkownika
Would you suffer eternally or internally?
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracji3 os.
czas narracjiprzeszły
postać
autor

different worlds
STATUS: NIEAKTUALNE | 28.03
ObrazekObrazek
Mam pewien pomysł i może ktoś chętny się znajdzie, żeby to ze mną rozwinąć.

Myślę i Pan X są z dwóch różnych światów.
Myślę jest kobietą poukładaną. Prawniczka lub pisarka (ciągle myślę) z sukcesami, która zawsze trzyma się zasad. Jaj ubrania poukładane są kolorystycznie, przyprawy w szufladzie są opisane, a dzień zaplanowany co do minuty.
Pan X jest spontaniczny, zbyt pewny siebie i impulsywny. Gotowy działać ze wszystkim na bieżąco, nawet z konsekwencjami decyzji, które podejmuje.
Jakiś czas temu świat Myślę się załamał. Przez długi czas tkwiła w małżeństwie, które ją zniszczyło. Pod płaszczykiem pani sukcesu, tkwiła osoba nieszczęśliwa i zraniona. Ludzie widzieli kobietę, która nie daje sobie wejść na głowę, charakterną, gotową zwojować świat. Z mężem zakochanym w niej po uszy i wpatrzonym jak w obrazek, który osiągał równie wielkie sukcesy. Jednak pod tym wszystkim była tona makijażu ukrywającego kolejny siniak na twarzy, ubrania z długimi rękawami nawet w najgorętsze dni i piekło które każdego dnia działo się w domu, które miało być oazą jej bezpieczeństwa i spokoju.
Po kilku latach batalii w sądzie i winy, którą ciężko było udowodnić i utracie zbyt dużej części majątku Myślę jest w końcu wolna. Nie czuje się jednak jak Nicole Kidman po rozwodzie z Tomem Cruisem w 2001 roku.
Chce zacząć życie od nowa, ale boi się i znowu ukrywa strach pod płaszczykiem szczęścia i zadowolenia. Decyduje się rozpocząć współpracę z Panem X, który jest byłym lub obecnym policjantem/wojskowym/agentem i albo będzie robił za jej prywatnego ochroniarza, albo będzie udzielał jej lekcji samoobrony - możemy dogadać wspólnie - albo jedno i drugie.
Pan X jest przeciwieństwem jej męża, a ona wywołuje w nim dziwną potrzebę zaopiekowania się nią i zatroszczenia. On widzi ją naprawdę, pod tym płaszczem pod którym się ukrywa.

Tak bym to widziała na wstępie. Myślę, będzie miała jakieś 30-40 lat - tutaj chętnie ustalę coś razem. Dawno nie grałam i chce się odgruzować - jakby ktoś miał ochotę zapraszam na PW.
gall anonim
Mało co mnie rusza.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukiwania”