Był taki czas, gdy byliście ze sobą blisko, ty i Remy. Miałeś wtedy jakieś pięć lat i twoją jedyną aspiracją była dobra zabawa; trzymałeś się jej niczym rzep psiego ogona gdziekolwiek się nie ruszyła, a siostra - pomimo różnicy wieku - pozwalała ci na to z radością. Nawet jeśli trzymanie przy sobie młodszego, niezdarnego pokurcza mogło być kłopotliwe, Remy nigdy nie pozwoliła ci odczuć, że jesteś dla niej problemem. Opiekowała się tobą tak, jak oczekiwali tego rodzice, ale nigdy nie robiła tego z przymusu.
Wasza więź zaczęła tracić na sile kilka lat później, kiedy świat wreszcie stanął przed nią otworem. Remy zawsze skupiała się na ocenach i dążeniu do własnych celów, ale po ukończeniu liceum nabrała znacznego rozpędu. Jako dzieciak z podstawówki nie byłeś jeszcze w stanie zrozumieć dlaczego nauka mogła wymagać takiego zaangażowania i skupienia ani dlaczego starsza siostra wolała przenieść się do akademika, zupełnie jakby wyprowadziła się na drugi koniec kraju, a nie tylko zmieniła dzielnicę... Jej pokój był przecież wystarczająco duży, aby pomieścić wszystkie te książki, których treść przyprawiała cię o ból głowy, a wasz rodzinny dom pełen był znajomych twarzy i miał jedną, znaczącą przewagę - ciebie.
Rozstanie było bolesne, tym bardziej, że jej wizyty stały się zaledwie sporadyczne, co jedynie pogłębiało wrażenie porzucenia. Nie pomagało, że radziłeś sobie z emocjami w typowy dla nastolatka sposób, przy każdym możliwym spotkaniu wypominając siostrze, że to ona ponosi odpowiedzialność za pogorszenie waszej relacji. Później, gdy odnalazłeś własne marzenie i wreszcie lepiej ją rozumiałeś, było ci zwyczajnie wstyd i brakowało ci odwagi, aby przyznać się do błędu. Remy w końcu przestała wyciągać do ciebie dłoń, a wtedy pojąłeś, że to ty odrzuciłeś ją, a nie na odwrót i nie miałeś pojęcia, jak mógłbyś to naprawić.
Zanim się obejrzałeś, siostra znalazła się poza twoim zasięgiem; ukończyła studia, rozpoczęła karierę, wzięła ślub i niewiele brakowało, aby wasze ścieżki rozeszły się na dobre. Wszystko zmieniło się w dniu, w którym imię jej męża trafiło na nagłówki, a Remy pojawiła się w progu waszego domu z pełnymi walizkami, ogłaszając wszem i wobec, że bierze rozwód i zamierza przenieść się do Quebecu, aby realizować marzenia. Tyle że... Nigdy tego nie zrobiła. To okazało się jednak o wiele bardziej przerażające, niż gdyby rzeczywiście ukryła się w Kanadyjskiej Agencji Kosmicznej, z dala od całego tego cyrku. Zamiast tego zmieniła się; porzuciła dawne plany, przestała spoglądać w nocne nieba z taką samą fascynacją i odmówiła pracy z ojcem, zamiast tego zaszywając się w randomowym warsztacie, gdzie zaczęła spędzać każdą wolną chwilę. Wydarzenia sprzed półtorej roku, tak samo, jak decyzje Remy stały się w waszej rodzinie tematem tabu.
Do tej pory nie miałeś zbyt wielu możliwości, aby poświęcić czas rozwiązywaniu prywatnych problemów. Twoja kariera wymagała pełnej uwagi, ale teraz, gdy udało ci się wreszcie osiągnąć pierwszy cel, możesz pozwolić sobie na głębszy oddech i próbę odzyskania starszej siostry, która zdecydowanie potrzebuje czyjegoś wsparcia.
Wiek postaci musi zamykać się w granicach 20-23 lat.
Twarz jest mi obojętna, o ile wygląd nie będzie odstawał; rodzice i dziadkowie po obu stronach to również Kanadyjczycy, więc dzieci nie powinny być mieszanego pochodzenia.
Poszukuję kogoś, kto wcieliłby się w rolę utalentowanego hokeisty na kontrakcie z Toronto Maple Leafs, przy czym pierwsze rozmowy na temat potencjalnego dołączenia do drużyny odbywały się jeszcze przed ukończeniem przez niego liceum. Stosunkowo niedawno wrócił z obozu treningowego NHL w Szwecji i po raz pierwszy został powołany do oficjalnego składu na rozpoczęty właśnie sezon. Pozostała część kreacji jest mi obojętna, byle nie był jakimś samozwańczym narwańcem, członkiem gangu albo czarną owcą, która co 5 minut ładuje się w kłopoty. Zarówno on, jak i Remy mieli dobre dzieciństwo, ich rodzice to para kochających, troskliwych ludzi i nie planuję tego zmieniać.
Rodzina od strony ojca od kilku pokoleń powiązana jest z mechaniką: pradziadek zajmował się mechaniką przemysłową, dziadek służył w Royal Canadian Navy jako mechanik okrętowy, ojciec jest mechanikiem samochodowym, z kolei Remy miała pracować jako inżynier mechanik w CSA (jej ostatecznym marzeniem było dostać się do NASA). Rodzina od strony matki imała się różnych zawodów; jej pochodzący z Vancouver ojciec był hokeistą, a po odniesieniu kontuzji i zakończeniu kariery przeniósł się za ukochaną do Toronto, gdzie rozpoczął pracę jako trener. Mama jest astrografką w jednym z torontońskich obserwatoriów.
Zależy mi na odbudowie bliskiej relacji, na ponownym nawiązaniu więzi między rodzeństwem, więc podziękuję każdemu, kto chce tylko odhaczyć drzewo genealogiczne na liście. Szczegóły są oczywiście do ustalenia, a na wszelkie dodatkowe pytania chętnie odpowiem na pw, więc zapraszam!