ODPOWIEDZ
25 y/o
TWÓRCZY ROBACZEK
174 cm
dziennikarka motoryzacyjna/street racer toronto sun
Awatar użytkownika
w domu, w głowie, w sercu mam ciemnię,
może mnie wywołasz jak zdjęcie?
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

i need a family to drive me crazy
call me out when I'm low and lazy
STATUS: AKTULNE 17/04
ObrazekObrazek
Będzie krótko, zwięźle i na temat - poszukuję środkowej siostry, która wraz z Kirą i April dorastała w eleganckim, prawniczym świecie Finchów. Wszystkie trzy od najmłodszy lat musiały liczyć się z tradycją i naciskiem na reputację, jednak w dużej mierze przeważała w nich osobista ciekawość, bunt wobec narzuconych norm i potrzeba eksplorowania życia na własnych zasadach. Druga córka państwa Finch może być równie zbuntowana, co jej siostry, ale wcale nie musi. Może właśnie jako jedyna odnalazła się wśród oczekiwań rodziców i podążyła ich śladami, wybierając prestiżową ścieżkę? To już zależy od ciebie.

preferowany wiek: 27-29;
i fajnie, gdyby siostry były do siebie trochę podobne wizualnie <3
Ostatnio zmieniony pt kwie 17, 2026 2:09 pm przez kira finch, łącznie zmieniany 9 razy.
bubek
nie lubię postów o niczym, braku zaangażowania w fabułę i jak stoimy w miejscu
34 y/o
NARRATORSKI PIESEK
163 cm
Just remember I'm forever your girl.
Awatar użytkownika
Just don't fall recklessly, headlessly in love with me, cause it's gonna be all heartbreak blissfully painful and insanity, if we agree.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Pajamas? Poor people don’t wear pajamas
we fall asleep in our underwear or blue jeans
STATUS: AKTUALNE | 11/03
ObrazekObrazek
Wszyscy wiemy, jak to wyglądało. Dom pachnący wilgocią, tytoniem i spirytusem, w którym cynamon mamy próbował wyczarować magię tam, gdzie jej nie było. Byliśmy bandą dzieciaków, które nauczyły się sztuki przetrwania szybciej niż tabliczki mnożenia. Staliśmy murem, bo świat na zewnątrz wydawał się mniej przyjazny niż nasze kłótnie w salonie. Szukamy rodzeństwa, z którym dzieliliśmy te wszystkie „toksyczne” sytuacje.
Percy pisze:Niewielkie mieszkanie w Rexdale, w którym się wychował, wyglądało tak, jakby od kilkudziesięciu dobrych lat nie przeprowadzono w nim żadnego najmniejszego remontu – w istocie było to prawdą. W każdym z czterech małych pokoi ze ścian odchodziły pożółkłe od tytoniowego dymu tapety, a dziury w podłogowych listwach zdawały się być idealnymi kryjówkami dla mysz i robactwa, które raz na jakiś czas lubiło wychodzić na światło dzienne. Zwłaszcza w kuchni, gdzie na dużym, krzywym stole i w umywalce zalegały nieumyte naczynia z resztkami najtańszego jedzenia. To był widok, do którego każdy z domowników zdążył przywyknąć. Brudne talerze i śmieci znikały zwykle wtedy, gdy sprzątaniem zajęło się któreś z piątki rodzeństwa. Wiecznie nadąsany i cuchnący spirytusem ojciec omijał cały ten burdel szerokim łukiem, a matka od zajmowania się dziećmi oraz domem wolała puszczane w telewizji reality-show i przeciwbólowe leki.
Wendy pisze:Zapachy są zawsze i wszędzie, nie można żyć w oderwaniu od nich. Ile razy chciałoby się zamknąć wyjątkową chwilę w butelce, by móc cieszyć się nią dalej i dalej? Jak mocno wciąga się zapach ukochanych miejsc? Ile razy zapach otwiera oczy, intryguje, przyciąga niczym magnes, pobudza wszystkie zmysły, przywraca wspomnienia?
Tak! Wspomnienia zaklęte są w zapachach.
Zapach stęchlizny wywodzący się z podeszłych wilgocią desek, za każdym razem równie intensywnie przywoływał wspomnienie rodzinnego domu. Podobnie zresztą jak cudowny aromat lasek cynamonu rozkładanych w szafkach przez mamę, właśnie po to, by stłumiły odór stęchlizny i wyłapały wilgoć. Tym pachniało dzieciństwo... a! do tego jeszcze spirytusowa woń ciągnąca się za ojcem i zmieszana z już trwałą nutą tytoniu zaklętego w tapetach mieszkania.
Ta szalona kombinacja wilgoci, alkoholu, tytoniu i cynamonu nie dla wszystkich brzmi zachęcająco, ale dla niej na zawsze pozostanie podróżą w czasie do miejsca, które niegdyś nazywała swoim domem. Miejsca, w którym gwar rodzeństwa mieszał się z kłótniami rodziców.
Zella pisze:Ale zacznijmy od początku, tym razem już tak naprawdę. O czym mogłam marzyć, mając dach nad głową, rodzeństwo i oboje rodziców? Tak się składa, że wiele rzeczy mogłam sobie jedynie wyobrazić głównie podczas leżenia na rozwalającym się łóżku piętrowym i wpatrywania się w obdrapany sufit. Nawet o to było czasem ciężko. Ten dach nad głową, co z tego że był, jak był za mały dla nas wszystkich? Zero prywatności, każdy wiedział jak wygląda bez ubrań i co za głupoty gada przez sen. Już mniejsza z przestrzenią, ale stan mieszkania wołał o pomstę do nieba coraz bardziej wraz z każdym mijającym rokiem. Rodzice? Tylko na dokumentach. Tak naprawdę nie miałam bladego pojęcia, kim są mama i tata z prawdziwego zdarzenia. Wychowało mnie właściwie starsze rodzeństwo. To na nich nauczyłam się polegać, choć równie prędko nauczyłam się polegać jedynie na sobie. Potem jeszcze nauczyłam się pomagać, byleby tylko nie być ciężarem. Zawsze jednak miałam jakieś marzenia z tyłu głowy, ale te takie kompletnie nierealne. Że któreś z rodziców pójdzie po rozum do głowy, zmieni się. Zrobi porządek z tym cholernym mieszkaniem. Ewentualnie zdarzało mi się mieć takie głupie wizje, gdzie wygrywamy ogromną kwotę na loterii i razem z rodzeństwem pakujemy manatki, wyprowadzając się do wielkiej rezydencji. Teraz te wszystkie mantry posyłane w eter do jakiegokolwiek bytu sprawującego pieczę nad losem wydają się być śmieszne. Wtedy były niemym wołaniem o pomoc czy chociażby zrozumienie.
RODZEŃSTWO:
Percival Gardner ; 45 lat (najstarszy) NPC
brat; ten, który może zawsze rywalizował z najstarszym bratem ?
siostra; ta, która być może zawsze sprawiała najwięcej problemów – i nadal sprawia!?
Wendy Gardner ; 33 lata
Zella Gardner ; 32 lata (najmłodsza)

winniethepooh91
25 y/o
Indulge in local cuisine
179 cm
zawodowo pcha się w kłopoty ale nikt mu za to nie płaci
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

rodziny się nie wybiera
ale na szczęście nie trzeba się do niej przyznawać...
STATUS: AKTUALNE | 01.04
ObrazekObrazek
Poszukuję rodzeństwa, najchętniej w ilości dwóch sztuk. Konfiguracja pozostaje dowolna – mogą być więc dwie siostry, dwóch braci, a może być również brat i siostra. Podobnie dowolność pozostawiam, jeśli chodzi o ich wiek – równie chętnie przygarnę i młodszych, i starszych.
Wbrew temu co sugeruje tytuł – nie musimy się wcale jakoś bardzo mocno nie lubić. Choć mimo wszystko zakładam, że momentami relacje między rodzeństwem mogły być dość... skomplikowane (niech pierwszy rzuci kamieniem, kto nigdy nie miał ochoty wystawić brata lub siostry na aukcji internetowej...)

W skrócie o sytuacji rodzinnej – ojciec jest muzykiem, być może nadal nawet koncertuje ze swoim zespołem, na pewno do dnia dzisiejszego nie zdążył dorosnąć. Mniej więcej jedenaście lat temu matka pogoniła go z domu i po jakichś dwóch latach ponownie wyszła za mąż. Tym razem za policjanta, który próbował wprowadzić do domu trochę bardziej konsekwentny styl wychowania. Z kiepskim skutkiem, jeśli chodzi o niektóre niereformowalne przypadki...
Jak to się miało z pozostałymi dzieciakami? Pozostawiam do dyspozycji tych, którzy zdecydują się ich stworzyć. Choć nie ukrywam, że cudownie byłoby, gdyby przynajmniej jedno z nich złapało znacznie lepszy kontakt z ojczymem (powód do regularnych kłótni i rodzinnych złośliwości gwarantowany). Może nawet na tyle, by pójść w jego ślady, jeśli chodzi o karierę zawodową...?

bonus
Jeśli ktoś chciałby stworzyć przyrodniego brata lub siostrę (czyli dziecko ojczyma z poprzedniego małżeństwa), to również z miłością (Dante już raczej niekoniecznie) przygarnę! <3

aktualnie w rodzinie:
- Dante Levasseur
- Chloe Wilson (kuzynka, ale prawie jak siostra)
Ostatnio zmieniony śr kwie 01, 2026 4:59 pm przez Dante Levasseur, łącznie zmieniany 2 razy.
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
marchew
wszystko przejdzie, w razie czego można się dogadać
34 y/o
DR MILLER
171 cm
koronerka w toronto police service
Awatar użytkownika
bozia dała piękną gębę - nie moja wina,
lubią mnie też te zajęte - twoja dziewczyna
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

won't be perfect but we'll be fine
'cause i've got your back and you've got mine
STATUS: REZERWACJA | 17/03
ObrazekObrazek
Millerowie pochodzą z Whitby, ale sercem zawsze byli blisko Toronto. Pewnie dlatego, że ich rodzinna miejscowość jest oddalona zaledwie o godzinę drogi stąd. Pochodzą z trochę konserwatywnej rodziny (ojciec ma te swoje wyobrażenia o homoseksualistach, bo wiadomo - chłopak dziewczyna normalna rodzina), matka od lat pracuje w bibliotece w Whitby, a ja lubię wprowadzać ich do gry jako postaci NPC.

Szukam dla Zaylee jeszcze jednego brata w wieku 25-28 lub 30-32 lata. Nie narzucam wizerunku, chociaż przyznam, że fajnie gdyby był trochę podobny do reszty rodzeństwa. To, co będzie robił, nie ma dla mnie żadnego znaczenia (tata mówił, że możemy być tym, kim chcemy, ale najlepiej, żeby było tak, jak on chce), jednak marzy mi się faktyczna relacja i rozgrywanie jakichś fajnych fabuł, a nie tylko wpis do relek i elo, nie znamy się :zaylee:

Na pokładzie są już Bonnie (29) i Lucas (24) <3
Ostatnio zmieniony wt mar 17, 2026 9:23 am przez zaylee miller, łącznie zmieniany 1 raz.
bubek
nie lubię postów o niczym i jak stoimy bezsensownie w miejscu. i chcę grać z tobą, a nie z czatem gpt!
34 y/o
For good luck!
187 cm
lekarz specjalista medycyny ratunkowej Mount Sinai Hospital
Awatar użytkownika
This is melancholia. Wanting to eat yourself whole.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkizaimki
typ narracjityp narracji
czas narracji-
postać
autor

Who needs who
STATUS: AKTUALNE | 11/02
ObrazekObrazek
  • Pamiętasz jeszcze tamte wieczory? Byliśmy młodzi, bogaci, opływaliśmy w złudzeniach, że możemy przeżyć bez żadnych konsekwencji.
    Niektórych ludzi poznaje się w miejscach, które wydają się wieczne; przy długich stołach w domach starszych niż nasze nazwiska, na bankietach fundacji, w murach prywatnych, drogich szkół.
    A niektórych poznaje się w szpitalu o trzeciej nad ranem, kiedy kawa jest zimna, a dyżur trwa już o dwie godziny za długo.

    Horacy funkcjonuje w obu tych światach. W jednym się wychował i nauczył się jak wyglądać nienagannie nawet wtedy, gdy wszystko się rozpada. W drugim pracuje, a zawrotne tempo szpitala wymusza na człowieku prawdę.
  • Przyjaciele ze starych czasów - poznaliśmy się dawno temu - w szkołach, na wakacjach, na rodzinnych przyjęciach. Kiedyś byliśmy bardzo blisko, ale nasza znajomość uległa osłabieniu, gdy próbowałem uciec od swojego rodowodu.
  • Pzyjaciel ze szpitala - możesz być lekarzem, pielęgniarzem lub ratownikiem. Spotykamy się na dyżurach, w pustej oddziałowej kuchni i przy automacie z najgorszą kawą na świecie. Jesteś jedną z niewielu osób, które wiedzą jak bardzo cierpię.
  • Rezydent - naoglądałam się The Pitt, zróbmy sobie mentorship jakiego nie przeżył nikt.
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
Mejka
35 y/o
For good luck!
182 cm
detektyw ds. narkotyków | TPS
Awatar użytkownika
służbista, dobry glina, ale czasem zły. gra zgodnie z zasadami, ale... dla sprawy gotowy jest nagiąć wszystkie reguły. nie umie kompletnie w uczucia, a empatia to dla niego coś jak czarna magia, chociaż pewnie prędzej by coś wyczarował niż kogoś pożałował. przeklina, wybucha, i jest o k r o p n y.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkimogą być
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

rozpieszczonej księżniczki, która napsuje mu krwi
a on jej, może nawet jeszcze więcej?
STATUS: AKTUALNE | 12/03
ObrazekObrazek
Pan będzie policjantem, który robi w narkotykówce. Nie jest typem służbisty, a raczej gościa, który dla sprawy gotowy jest nagiąć różne zasady. Nie jest może tak postrzelony i narwany co poniektórzy. Ale nie jest też tym dobrym gliną, raczej coś po środku. A przede wszystkim to po prostu zna się na robocie. Na prochach też się zna...

A Ty?

Ty znasz się na tym jak malować paznokcie, co ubrać do torebki od Prady i jak pokryjomu przypudrować sobie nosek w damskiej toalecie modnego klubu.
Nie jesteś gengsterką, nie jesteś narkotykową baronessą. A raczej księżniczką, która poprzez swojego tatusia, a może męża, została wmieszana w ten biznes. Nie znasz się na tym. A jednak w momencie, w którym Twój ojciec (założmy) uciekł zostawiając cię na pozycji samą, musiałaś niektórych rzeczy się nauczyć, albo uczysz sie ich cały czas... pod okiem tego wkurwiającego gościa.

Możemy zrobić tak, że jej tatuś albo uciekł, albo zatrzymała go policja.
A jej podrzucili Pana, bo on od dłuższego czasu prowadzi tą sprawę i teraz opcje są dwie:
pierwsza, gdzie on udaje jej jakiegoś ochroniarza, ale ona o tym wie, współpracuje z policją, żeby jej nie zamknęli.
Albo druga, gdzie ona przejmuje biznes po ojcu, a on musi się do niej bliżyć dla dobra sprawy.

I w jednym i w drugim wariancie ona niesamowicie go wkurza, on ją też. Chociaż w drugim bardziej się stara, ale w pierwszym robią to wszystko dla dobra sprawy. I tak, i tak będzie ciekawie.

Chcę kogoś, kto lubi akcję, nie boi się przeklinania, robienia krzywdy swojej postaci. Kogoś kto umie grać na nerwach. Nie chcę gangsterki, nie chcę sieroty. Raczej rozpieszczoną ksieżniczkę, która umie o siebie zadbać, ale nigdy nie trzymała broni, bo ona się ustawi, ma przecież tatusia. Ma pieniążki.
Żyje w swojej bańce, gdzie jest ważniaczką.
A dla niego jest... zleceniem? Przykrym obowiązkiem? Przeszkodą?

Chcę, żeby sprawdzali na sobie nawzajem swoje granice, przekraczali je, ona robi ma na złość, on jej, ale są w tym razem. A może w końcu dotrze do nich, że tylko na siebie właściwie mogą liczyć? Bo na kogo?

Lubię wątki kryminalne, na takie się nastawiam, jakieś klubowe, brudne, półświatkowe, prochy w tle, broń i krew.
Lubię jak się dzieje.
Nie lubię, jak generujesz mi posty.
Nie lubię, jak nie dajesz nic od siebie.
Nie lubię, jak jest za słodko i miło.

Ogólnie postać jest jeszcze w fazie wymyślania, więc wiele rzeczy możemy dogadać, dopracować. A ja też jestem raczej ugodowa, do dogadania.
Trochę chaotycznie to napisałam, ale jeszcze nie zebrałam tak tego pomysłu w głowie. Ale może ktoś przeczytał i pomyślał, że się tutaj widzi, to zapraszam.
Najlepiej do Madox A. Noriega-Patel na PW, albo na discorda. Będzie szybciej.
zgrozo srozo
!!!jak coś to lans, a nie lance!!! nie mylić no!!!
28 y/o
For good luck!
167 cm
baristka Second Cup Coffee Co
Awatar użytkownika
But, mama, you are in love with a criminal
And this type of love isn't rational
It's physical
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkizaimki
typ narracjityp narracji
czas narracji-
postać
autor

I didn't know you existed
but apparently you know about me
STATUS: AKTUALNE | 12/03
ObrazekObrazek
Kade nie zna swoich rodziców i nie miała parcia by ich odnaleźć. Wychodziła z założenia, że jak jej nikt nie chciał to po kiego grzyba ona ma szukać kogokolwiek. Dorastała w domu dziecka nieświadoma tego, że gdzieś tam w świecie/Kandzie (niepotrzebne skreślić) pojawiło się jej młodsze rodzeństwo. Ba szczerze powiedziawszy miała nadzieje, że rodzice szybko kopnęli w kalendarz i nie ma problemu.
Nigdy nawet nie wyobrażała sobie, że mogłaby mieć rodzeństwo. Dla Kade rodziną stał się dość szybko gang do którego należy do tej pory.
Pojawienie się faktycznie kogoś kto dzieli z nią odrobinę DNA jest dla niej niczym naprawdę niesmaczny żart. Z początku niemiła (delikatnie mówiąc) i totalnie ignorująca młodziaków. Może z czasem otworzy się na fakt, że posiada rodzeństwo i o dziwo oni chcą znać ją. Wiedzą o jej istnieniu od samego początku. Rodzice nigdy się z tym nie kryli, że oddali pierworodną do domu dziecka.

- poszukiwane młodsze od Kade rodzeństwo, które postanawia odszukać Briar z chęcią nawiązania z nią relacji.
- wygląd mi to lotto. To samo czym się zajmują i te inne bajery.
- Czy rodzice są rozwiedzeni czy nie to również do ustalenia. Przygarnę z otwartymi ramionami Kade może już mniej).
34 y/o
Prepare for the cold
180 cm
adwokat Vishwakar, Bradford & Grant Llp
Awatar użytkownika
ignorantia iuris nocet, ignorantia facti non nocet
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona
typ narracjipierwszoosobowy
czas narracjiteraźniejszy
postać
autor

jesteś moją córką
a ja o tym nie wiem
STATUS: AKTUALNE | 12/03
ObrazekObrazek
Wymyśliłam sobie, że William jak był bardzo młodym chłopakiem to zrobił dziecko, o którym istnieniu nie miał pojęcia. Matka po prostu zniknęła z jego życia bez śladu i żył sobie spokojnie aż do teraz. Bo teraz jego córka ma te 16/17 lat i uznała, że to odpowiedni moment żeby wreszcie poznać ojca i zupełnie nagle pojawia się pod jego drzwiami oznajmiając, że hej, jesteś moim ojcem. Oczywiście będzie to dla niego ogromny szok, bo raczej nie będzie startował po medal taty roku, właściwie prowadzi dosyć intensywne, mocno hedonistyczne życie singla i to mu pasuje.

Z mojej strony możesz liczyć na sporo śmiechu, na Willa miotającego się w całkiem nowej roli, do której się zdecydowanie nie nadaje, ale jeśli masz ochotę, to mogę pograć też coś na poważnie, szczególnie, że myślę, że taki wątek nadaje się też na różne dramaty. Ogólnie zapraszam, można się ze mną dogadać, będzie śmiesznie ;D
twoja stara
???
34 y/o
NARRATORSKI PIESEK
163 cm
Just remember I'm forever your girl.
Awatar użytkownika
Just don't fall recklessly, headlessly in love with me, cause it's gonna be all heartbreak blissfully painful and insanity, if we agree.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

„You’re safe only with me”
Poszukiwany: On (38+)
STATUS: AKTUALNE | 15/03
ObrazekObrazek
Bezpieczna przystań?
Czy wyspa, z której nie ma ucieczki?
Wendy ma trzydzieści trzy lata i wciąż potyka się o własne nogi, próbując dogonić dorosłość. Kiedy świat staje się zbyt głośny, zbyt skomplikowany albo zbyt wymagający, ma tendencję do powrotu w to samo miejsce. Do niego. On jest starszy, spokojny i sprawia wrażenie człowieka, który ma odpowiedzi na wszystkie pytania, których Wendy boi się zadać. Jest jej bezpieczną przystanią, która z każdym rokiem coraz bardziej przypomina wyspę, z której nie ma ucieczki. Nie jest to zdrowy romans z happy endem. Raczej relacja, w której „kocham cię” oznacza „beze mnie sobie nie poradzisz”. Poznali się kilka lat temu, zaczęło się niewinnie, słodko, spokojnie. Zaufała mu, a kiedy zrobiło się bezpiecznie nie zauważała tego, jak karmił jej nieporadność. Wyręczał ją choć o to nie prosiła, by później subtelnie przypomnieć, że nikt inny nie miałby do niej tyle cierpliwości. Z czasem zaczęła wierzyć w to, że potrzebuje u swojego boku kogoś, kto daje jej to poczucie bezpieczeństwa, jednocześnie nie zdając sobie sprawy z tego, że to on decyduje i między słowami dyktuje jej, co jest dla niej dobre. Zaborczość ubierał w słowa troski. Wendy wie, że to jej nie służy. Próbuje odchodzić i kiedy mijają kolejne tygodnie, niekiedy miesiące, to i tak wraca przy pierwszej życiowej porażce, bo on zawsze czeka z otwartymi ramionami i tym swoim pobłażliwym uśmiechem mówiącym: „A nie mówiłem?”. Jakby miał wykupioną subskrypcję na kontrolowanie jej w gorszych okresach jej życia. Szukam kogoś charyzmatycznego, pewnego siebie i odnoszącego sukcesy zawodowe. Kogoś, kto potrafi manipulować słowem tak, by Wendy czuła wdzięczność tam, gdzie powinna czuć lęk. Nie chcę ustalać zakończenia. Zobaczymy, czy Wendy w końcu dorośnie i zerwie ten łańcuch, czy zostanie z nim na zawsze, przekonana, że świat zewnętrzny jest zbyt straszny, by mierzyć się z nim w pojedynkę.
Ważne!
czego NIE szukam
To nie jest wątek o przemocy fizycznej. Nie szukam postaci, która podnosi rękę czy używa siły. Szukam kogoś, kto potrafi kontrolować drugiego człowiekiem za pomocą spojrzenia, tonu głosu i manipulacji emocjonalnej. Zło w tej relacji jest wyłącznie psychologiczne – ukryte pod płaszczem czułości, opiekuńczości i bezbłędnych manier. Ta relacja ma być zwodniczo piękna i „dobra” na zewnątrz, a niszcząca od środka.


Jak coś to pw lub discord (winniethepooh91) <3
winniethepooh91
31 y/o
IRYS
169 cm
pielęgniarka na oddziale ratunkowym Mount Sinai Hospital
Awatar użytkownika
And I don't want the world to see me 'cause I don't think that they'd understand.
When everything's made to be broken I just want you to know who I am
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiŻeńskie
typ narracji3os.
czas narracjiprzeszły
postać
autor

I bet you think about me
STATUS: rezerwacja | 22/03
ObrazekObrazek
Iris jest… trudna. Ma niewiele ponad trzydzieści lat, ale życie właściwie nigdy jej nie oszczędzało. Pochodzi ze średniej rodziny i ciężko pracowała, żeby coś osiągnąć oraz móc się z tego wyrwać. Jest twarda i jest uparta. A po tym, co przeszła w przeciągu ostatnich dwóch lat po prostu stara się wrócić do normalności.
Zawsze powtarzała, że nie jest stworzona do związków. Nigdy nie potrafiła się odpowiednio zaangażować, zawsze panicznie bała się, że skończy jak jej matka… ślepo zapatrzona w męża, który zniszczył życie jej oraz jej córek. To wcale jednak nie znaczy, że nie próbowała. Oczywiście, że tak. I oczywiście, że była zakochana. W związkach jednak szybko zaczynało brakować jej oddechu i zaczynała czuć, że ktoś ma względem niej jakiekolwiek oczekiwania. Tylko, czy faktycznie tak było? A może górę brały jej strachy i wątpliwości? I uciekała zanim było za późno.

- Poszukiwany mężczyzna 31+
- Albo jest to mężczyzna, z którym Iris była w związku. Krótkim, długim… obojętnie, ustalimy to sobie. Był to jednak na tyle poważny związek, że zdążyła coś do tego pana poczuć i jednocześnie zdążyła się przestraszyć, że robi się zbyt poważnie.
- Albo jest to mężczyzna, którego Iris poznała stosunkowo niedawno. Ewentualnie niedawno ich relacja zmieniła charakter na tą z pokroju romantycznych. Zamiast skorzystać z okazji na normalność, której tak bardzo potrzebuje zaczyna wpadać w poprzedni schemat.
- Nie narzucam kim jest ten facet – może być kimkolwiek. Mogą być sąsiadami, mogli się poznać w wojsku na Bliskim Wschodzie, mogli wpaść teraz na siebie w szpitalu. Tak naprawdę – hulaj dusza, nie lubię narzucać - to twoja postać i tobie ma się nią dobrze grać.
- To tylko szkic relacji, możemy ją dopracować wspólnymi siłami. Może uda wpasować Iris w coś, czego szukasz dla swojej męskiej postaci. Jestem naprawdę otwarta na propozycje.


Ostatnio zmieniony ndz mar 22, 2026 9:16 pm przez Iris Valentine, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Organizacyne”